Dyscyplinarka dla sędzi Czubieniak za słowa „to była tragifarsa” o posiedzeniu Izby Dyscyplinarnej

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Sędzia Alina Czubieniak z Gorzowa będzie miała drugą dyscyplinarkę, bo w ostrych słowach skrytykowała Izbę Dyscyplinarną SN, która ukarała ją w piątek upomnieniem za sprawiedliwy wyrok, który nie spodobał się ministrowi Ziobrze i Izba natychmiast orzekła o jej winie.



Rzecznikowi dyscyplinarnemu Piotrowi Schabowi i jego zastępcy Piotrowi Radzikowi nie spodobały się m.in. takie wypowiedzi sędzi Aliny Czubieniak w wywiadach udzielonych po rozprawie w nowej Izbie Dyscyplinarnej SN:

 

  • „Posiedzenie w SN to była jakaś tragifarsa”,
  • „Skład sędziowski, w którym był notariusz [obecnie sędzia Izby Dyscyplinarnej Paweł Czubik], radca prawny [obecnie sędzia ID Tomasz Przesławski] i tzw. czynnik ludowy, czyli ławnik [Hanna Wiśniarska], w ogóle, mam wrażenie, nie rozumiał, o czym ja do nich mówię”,
  • „Piątkowa rozprawa to było najbardziej żenujące wydarzenie w moim życiu zawodowym”,
  • „Miałam wrażenie, że rozmawiam ze ślepym o kolorach, albo z głuchym o muzyce”,
  • „Kara upomnienia dla mnie to była klasyczna ustawka”,
  • „Całe to posiedzenie tego sądu dyscyplinarnego w SN było dla mnie po prostu żenujące”.

 

OKO.press poprosiło Aline Czubieniak, sędzię z 35-letnim stażem, o komentarz do zapowiedzi drugiej dyscyplinarki.

 

„Moje emocje po tym wyroku były prawidłowe. Może powinnam używać bardziej ogólnych sformułowań, ale po tym, jak mnie potraktowano, moje rozgoryczenie wynikiem rozprawy w Sądzie Najwyższym było uzasadnione” – mówi pani sędzia.

 

I dodaje:

 

„Trudno, przeżyję. I tak co bym nie powiedziała po tym wyroku, to by się tak skończyło. Nie będę milczeć i udawać, że nic się nie stało. Bo nie czuję się winna”.

 

Sędzia Czubieniak od wyroku upomnienia będzie składać odwołanie do innego składu Izby Dyscyplinarnej.

 

Orzeczenia sędzi broni prof. Ewa Łętowska (czytaj niżej).

 

Za co Izba Dyscyplinarna SN ukarała sędzię

 

Alina Czubieniak z Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim została w piątek 22 marca ukarana upomnieniem przez Izbę Dyscyplinarną SN. Trzyosobowy skład tej Izby uznał (wyrok nie jest prawomocny), że źle zinterpretowała przepisy wydając orzeczenie uchylające areszt dla 19-latka podejrzanego o napastowanie seksualne 9-latki.

 

To pierwszy wyrok tej Izby, w którym ukarano sędziego za wydane orzeczenie.

 

OKO.press opisało tę sprawę:

 

Przeczytaj: Sędzia ukarana za sprawiedliwe orzeczenie, bo chciał tego Ziobro. Precedens w Izbie Dyscyplinarnej SN

 

Przypomnijmy, sędzia Alina Czubieniak uchyliła areszt 19-latkowi, bo choć jest niepełnosprawny intelektualnie  i jest analfabetą, nie miał obrońcy ani podczas przesłuchania na policji, ani w prokuraturze, ani na posiedzeniu aresztowym w sądzie rejonowym (to orzeczenie tego sądu uchyliła sędzia).

 

A w sytuacji gdy jest osoba jest niepoczytalna, to powinna mieć obrońcę. Sędzia nakazała ponowne przeprowadzenie rozprawy aresztowej, tym razem z udziałem obrońcy.

 

Sprawą zainteresowało się ministerstwo sprawiedliwości, które napisało do rzecznika dyscyplinarnego, a ten zrobił sędzi dyscyplinarkę. Po piątkowym wyroku w Izbie Dyscyplinarnej SN sędzia Czubieniak czuła gorycz. Bo została ukarana za sprawiedliwe orzeczenie.

 

Sprawa zbulwersowała środowisko sędziów. A Alina Czubieniak udzieliła dwóch wywiadów – portalowi Onet i „Gazecie Lubuskiej”. W ostrych słowach skrytykowała wyrok Izby Dyscyplinarnej oraz sędziów, którzy ją skazali.

 

Nominatów zabolało

 

Efekt  jest błyskawiczny. W poniedziałek rzecznik dyscyplinarny dla sądów powszechnych Piotr Schab poinformował w komunikacie, że jego zastępca Przemysław Radzik wszczął postępowanie wyjaśniające w związku z wypowiedziami sędzi Czubieniak.

 

Rzecznik dyscyplinarny pisze, że w obu wywiadach sędzia „wyraziła publicznie opinię na temat toczącego się przeciwko niej postępowania dyscyplinarnego, a także wyraziła opinie dotyczącego przebiegu tego postępowania na rozprawie przed Sądem Najwyższym dnia 22 marca 2019 r.”

 

Ponadto, miała „dokonać znieważających ocen dotyczących członków składu orzekającego w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego”.

 

Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego tymi wypowiedziami sędzia Czubieniak „mogła uchybić godności zawodu sędziego, naruszając wynikający z art. 82 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów, powszechnych nakaz strzeżenia powagi stanowiska sędziego i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego bezstronności, oraz wynikające z § 13 i § 16 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów zakazy publicznego wyrażania opinii na temat toczącego się postępowania, oraz stwarzania swoim zachowaniem nawet pozorów nierespektowania porządku prawnego”.

 

Tempo z jakim rzecznik dyscyplinarny wszczął sprawę przeciwko sędzi może świadczyć o tym, że jej wywiady zabolały „dobrą zmianę” w sądach.

 

Iustitia broni sędzi

 

Krystian Markiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia niezależnych sędziów Iustitia, bierze w obronę sędzię Czubieniak. „Rzecznicy dyscyplinarni nie dość, że biorą się za oskarżanie sędziów za wydane orzeczenie, to nie są gotowi na krytykę ich działania oraz krytykę Izby Dyscyplinarnej. I ścigają i zastraszają sędziów za ich krytykę” – mówi OKO.press.

 

Dodaje, że sędziowie będą jednak głośno mówić o tym co robią rzecznicy dyscyplinarni i jak działa Izba Dyscyplinarna SN. „Strona procesu [czyli Alina Czubieniak] ma prawo wypowiedzieć się w kwestii dotyczącej jej sprawy. Ona ma też prawo do procesu przez sądem i to sądem właściwie obsadzonym” – mówi Markiewicz.

 

Nabór nielegalny

 

Czubieniak – podobnie jak Iustitia – kwestionuje legalność wyboru sędziów do dwóch nowych Izb Sądu Najwyższego, które powołał PiS – Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

 

Sędziowie uważają, że nabór sędziów do tych Izb jest nieważny. Bo przeprowadziła go nowa KRS, którą PiS i Kukiz 15 powołali w niekonstytucyjny sposób. Ponadto powołanie tak wybranych sędziów SN przez prezydenta zablokował NSA do czasu rozpoznania przez TSUE pytań prejudycjalnych w sprawie legalności KRS. Prezydent nie przejął się jednak orzeczeniem NSA.

 

Sędzia Czubieniak powołując się na te argumenty złożyła wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów tych dwóch Izb z rozpoznania jej sprawy. Szybko rozpoznał go Konrad Wytrykowski z Izby Dyscyplinarnej. Wniosek uznał za niezasadny. Co ciekawe Wytrykowski rozpoznał wniosek, choć sędzia domagała się również wyłączenia jego.

 

Dlatego po wydaniu wyroku dyscyplinarnego w piątek i ukaraniu upomnieniem Alina Czubieniak była rozżalona. I w wywiadach użyła mocnych słów. „Rozumiem, że od sędziego wymaga się wstrzemięźliwości, ale jej rozemocjonowanie jest uzasadnione, w związku z tym, co ci panowie  wydali” – uważa szef Iustitii Krystian Markiewicz.

 

Prof. Łętowska broni sędzi Czubieniak

 

Jej orzeczenie dotyczące chłopaka skomentowała dla OKO.press prof. Ewa Łętowska, była Rzecznik Praw Obywatelskich, sędzia TK i NSA. Prof. Łętowska podkreśla, że orzeczenie za którą ją skazano jest zgodne ze standardem wymaganym wobec Polski.

 

„Z artykułu 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka gwarantującego prawo do rzetelnego procesu wynika, iż oskarżony musi mieć zagwarantowane prawo do korzystania z pomocy obrońcy już od samego początku postępowania polegającego na przesłuchaniu przez policję” – podkreśla prof. Ewa Łętowska.

 

Przypomina o sprawie Płonka przeciw Polsce w której Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził, że „brak dostępu skarżącej do obrońcy podczas jej przesłuchania przez policję spowodował bezpośredni i niekorzystny skutek dla skarżącej. Ani późniejsza pomoc obrońcy, ani kontradyktoryjność postępowania sądowego nie były w stanie naprawić tych niekorzystnych skutków”.

 

Sędzia Czubieniak zastosowała te standardy do sprawy 19-latka.

 


 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

26 marca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

06.12.2019

Grzebią w starych sprawach sędziego Juszczyszyna. OKO.press pokazuje manipulacje

04.12.2019

55 przewinień zarzuca rzecznik Ziobry szefowi Iustitii. Sędzia Markiewicz: Nie uciszą nas represje

23.11.2019

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna nie odpuściła sędzi Czubieniak za sprawiedliwe orzeczenie

21.11.2019

Sąd dyscyplinarny po raz drugi uniewinnił Krzysztofa Parchimowicza. Zarzuty są bezpodstawne

14.11.2019

Jacek Wygoda z Izby Dyscyplinarnej SN wyrzucił publiczność z posiedzenia, z pomocą policji

12.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uderza we władze największego stowarzyszenia sędziów Iustitia

12.11.2019

Prokuratura Ziobry nie taka wszechwładna: sąd wziął w obronę szykanowanego śledczego

08.11.2019

Odważna decyzja sądu dyscyplinarnego. Nie zgodził się na ściganie prokuratora za Smoleńsk

07.11.2019

Nowy etap represji. Rzecznicy Ziobry zaczynają ścigać niezależnych sędziów za wyroki

02.11.2019

Sąd Najwyższy uchylił awans dla Michała Lasoty, który ściga niezależnych sędziów

02.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab ściga krakowskich sędziów za badanie legalności wyroku

31.10.2019

Trzeci proces dyscyplinarny Krzysztofa Parchimowicza, obrońcy niezależnej prokuratury

31.10.2019

Rekordowy Tydzień Konstytucyjny. Ponad 30 tys. uczniów wzięło udział w zajęciach o prawie i Konstytucji

27.10.2019

Nie będzie dyscyplinarek dla sędziów z afery hejterskiej. Piotr Schab nie skrzywdzi też swoich zastępców

23.10.2019

Ziobro nie odpuszcza sędziemu, który chciał odwołania ławniczki z partii ministra sprawiedliwości

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN

10.10.2019

PiS eliminuje niezależnych sędziów. Sądy mają być pasem transmisyjnym władzy



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200