Bez zaskoczeń. Nowa Izba SN uznała wybory za ważne, przemilczała wszystkie wątpliwości

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN stwierdziła dziś o ważności wyborów. Nie skomentowała "nieodbycia się wyborów 10 maja”, zachwalała przedsiębiorczość organów państwa, które szybko rozpisały nowe wybory. „Rozszerzono obywatelom możliwość realizacji praw wyborczych” - stwierdziła izba, obsadzona z klucza PiS



W poniedziałek 3 sierpnia 2020 Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, wprowadzona reformą sądową PiS z 2017 roku, orzekła o ważności wyborów prezydenckich.

 

Posiedzenie rozpoczęło się od posumowania opinii składów SN w sprawie protestów wyborczych. Do Sądu Najwyższego wpłynęło ich aż 5 847. Jeszcze w poprzednim tygodniu izba ogłosiła, że pozostawiła bez rozpoznania ponad 4 tysiące protestów, które dotyczyły zarzutów wobec finansowania kampanii i sposobu prezentowania kandydatów przez media publiczne.

 

Oprócz tego nie rozpatrywano protestów złożonych po terminie, protestów, które nie przedstawiły dowodów na poparcie, protestów pochodzących od osób nieuprawnionych, ale także tych dotyczących przebiegu procesu legislacyjnego ustaw, na podstawie których organizowano wybory oraz zgodności tych ustaw z konstytucją.

 

W tej grupie znalazł się także protest wyborczy komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego.

 

Jedynie w 93 przypadkach SN wyraził opinię, że zarzuty protestów są zasadne. Dotyczyły one między innymi:

 

  • braku wysyłki pakietu wyborczego,
  • wysyłki pakietu wyborczego na zły adres, mimo podania prawidłowego,
  • złego zaadresowania pakietu wyborczego,
  • nienależytego doręczenia pakietu,
  • omyłkowej wysyłki pakietu w sytuacji, gdy wyborca wziął zaświadczenie,
  • błędnej interpretacji organu, który nie chciał wysyłać pakietu na adres poza gminę rejestru,
  • dostarczenia niepełnego pakietu wyborczego,
  • nieodebrania pakietu przez konsula,
  • naruszenia tajności wyborów poprzez wysłanie pakietów w przezroczystych kopertach,
  • wydania kart bez pieczęci komisji wyborczej,
  • niedostosowania lokalu wyborczego dla potrzeb osób niepełnosprawnych,
  • rozbieżności między liczbą wydanych kart do głosowania a liczbą wyborców w spisie wyborców,
  • nieprawidłowego uznania za ważny głos, w którym ktoś zakreślił jedynie kreskę, a nie x,
  • braku weryfikacji tożsamości wyborcy przed wydaniem karty,
  • prowadzenia agitacji wyborczej w dniu wyborów w lokalu,
  • niedopisania do spisu wyborców pomimo wniosku,
  • bezzasadnego wykreślenia wyborcy ze spisu wyborców,
  • umieszczenia wyborcy w dwóch spisach wyborców.

 

SN uznał, że protesty te, choć zasadne, nie miały wpływu na wynik wyborów. To przyjęcie kontrowersyjnej interpretacji ilościowej – SN uznał, że ilość zarzutów i nieprawidłowości, która zaważyłaby na wyniku, musiałaby zbliżyć się do różnicy w głosach między dwoma kandydatami. SN jednak sam nie oszacowuje tego, liczy jedynie liczbę wniesionych protestów wyborczych.

 

Marciniak powołuje się na Chmaja

 

Podczas posiedzenia głos zabrał przewodniczący PKW Sylwester Marciniak. Opowiadał, że w 2020 musiały odbyć się wybory prezydenckie, ponieważ kończyła się kadencja urzędującego prezydenta. Dlatego właśnie PKW wydała 10 maja decyzję otwierającą organom państwowym drogę do rozpisania nowych wyborów. Nie wspominał dlaczego i w jaki sposób do wyborów 10 maja nie doszło.

 

Marciniak powołał się na opinię prof. Marka Chmaja sporządzoną dla Senatu, w której stwierdzono, że decyzja PKW, wobec braku odpowiednich przepisów, pozwoliła na wyjście z impasu i zorganizowanie nowych wyborów już na podstawie przepisów konstytucji i kodeksu wyborczego.

 

Szef PKW odnotował, że padły rekordy frekwencyjne w Polsce i za granicą, co miało być kolejnym argumentem za legitymizacją procesu wyborczego. Podkreślił także, że tylko ok. 100 protestów wyborczych uznano za zasadne, co daje „mniej niż jeden promil osób, które oddały głosy”.

 

Powoływał się także na opinię OBWE, w której stwierdzono, że wybory były przeprowadzone prawidłowo, terminy zachowane, a lokale odpowiednio przygotowane. O zarzutach OBWE nie wspominał.

 

Przedstawiciel Prokuratora Generalnego poinformował, że prokuratura prowadzi kilkadziesiąt postępowań w sprawie przestępstw przeciwko wyborom, ale również nie mają one wpływu na ich wynik.

 

SN chwali ustawę wyborczą

 

Po godzinie 13.00, na podstawie sprawozdania i wniosków PKW i Prokuratora generalnego oraz opinii wydanych w sprawie protestów wyborczych, SN ogłosił uchwałę uznającą wybory za ważne.

 

Przewodnicząca składu, sędzia Ewa Stefańska, mówiła o tym, że w demokratycznym państwie prawa wybory są nieodzowną instytucją życia publicznego, pozwalającą suwerenowi wybranie organu przedstawicielskiego. Podkreślała, że zapewnienie płynności państwowej, umożliwienie obywatelom dokonania tego wyboru są podstawowymi obowiązkami państwa.

 

SN odnotował, że „mimo niewprowadzenia stanu nadzwyczajnego przewidzianego w konstytucji, wybory nie odbyły się”. Znów – nie pojawił się ze strony SN żaden komentarz dotyczący tego, co doprowadziło do takiej sytuacji, czy choćby stwierdzenie, że to stan niedopuszczalny.

 

Podsumowano jedynie, że w takim wypadku „obowiązkiem państwa było niezwłoczne przeprowadzenie wyborów”. Pochwalono inicjatywy organów państwowych, zwłaszcza decyzję PKW i szybkie rozpisanie nowych wyborów, które „pozwoliły zrealizować ten obowiązek państwowy w największym możliwym stopniu”.

 

SN zauważył, że niedopuszczalne jest zmienianie prawa wyborczego w ciągu sześciu miesięcy od wyborów, ale zasugerowano, że nie było innego wyjścia, ponieważ prawo nie przewidywało postępowania w tak wyjątkowym przypadku jak pandemia koronawirusa (!).

 

Zmiany, jakich dokonano w prawie wyborczym, w ocenie sądu były bardzo dobre, bo rozszerzyły obywatelom możliwość korzystania z ich prawa wyborczego.

 

„Nierówny dostęp do środków masowego przekazu nie wpływa na wynik wyborów, dopóki zapewniony jest pluralizm mediów” – wyjaśniała również sędzia Stefańska. I dodała, że „dobrą praktyką powinno być neutralne podejście do kandydatów, we wszystkich mediach, zwłaszcza publicznych”.



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

3 sierpnia 2020







Inne artykuły tego autora

31.12.2020

TK uzasadni, że ws. aborcji orzekł coś innego niż ogłosił? Tak wynika z zapowiedzi PiS

31.12.2020

400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej” 400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej”

29.12.2020

Godzina policyjna obowiązuje. Premier mógł poprawić rozporządzenie, ale tego nie zrobił [WYWIAD]

25.12.2020

Bodnar: Policja działa na polityczne polecenie. My musimy wyjaśnić wszystkie naruszenia [WYWIAD]

16.12.2020

Udział w zgromadzeniach podczas epidemii nie jest nielegalny. Policja masowo przegrywa w sądach

08.12.2020

Przyłębska przerywa milczenie: Ludzie wylegli w amoku na ulice. A przecież kobiety nadal mają wybór!

03.12.2020

Wezwanie na policję za organizację protestu kobiet. Aktywistki z Oleśnicy: „Nie zamkniecie nam ust”

26.11.2020

„Dla mnie ten rząd już jest obalony” – mówią aktywistki, które przykuły się do bramy MEN [WYWIAD]

19.11.2020

Co PiS zrobi z aborcją?

13.11.2020

„Krzyczeliśmy, że jesteśmy z prasy”. Dlaczego policja spałowała dziennikarzy?

30.10.2020

PiS wprowadzi stan wyjątkowy, by zdławić protesty? Grozi nam poważne ograniczenie demokracji

23.10.2020

Polska piekłem kobiet. PiS i Trybunał Julii Przyłębskiej wprowadzili zakaz aborcji

17.10.2020

„To perwersyjna afirmacja śmierci i cierpienia”. Komisja sejmowa grilluje wniosek do TK o aborcji

15.10.2020

Mężczyźni w garniturach zdecydują za polskie kobiety. Wyrok TK w sprawie aborcji już za 7 dni

14.10.2020

Wycofajcie zakaz aborcji z Trybunału – apeluje ponad 100 organizacji społecznych

08.10.2020

Pierwsze zatrzymanie za akcję pod MEN. Aktywistka przesłuchiwana w prokuraturze

08.10.2020

PiS chce doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji. Już tylko 15 dni do wyroku

26.09.2020

Komisja LIBE w PE chce konsekwencji za łamanie praworządności. Mówi m.in. o Polsce

24.09.2020

Sąd: Bodnar ma rację w sporze z TVP. „Jego wypowiedzi były nadzwyczaj wstrzemięźliwe”

04.09.2020

Polska na dnie rankingu OECD. Jesteśmy jednym z najmniej przyjaznych mniejszościom krajów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200