Ziobro to teraz dyplomata: poucza premiera w sprawie Białorusi i sugeruje, że protesty to prowokacja

Udostępnij

Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…

Więcej

Zbigniew Ziobro rozszerza wpływy na politykę zagraniczną. Sugeruje, że protesty obywateli na Białorusi mogą być ingerencją Putina i "życzliwie" ostrzega premiera Mateusza Morawieckiego przed pochopnymi reakcjami: "Musimy bardzo mocno widzieć kontekst rosyjski w tym, co się dzieje na Białorusi".



„Wydaje się, że Putin jest zainteresowany odbudową imperium rosyjskiego w sowieckim kształcie, jaki pamięta bardzo wielu Polaków i zrobi wszystko, by swoich wpływów na Białorusi nie wypuścić” – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro 10 sierpnia 2020 w Polskim Radiu 24Ziobro zastanawiał się, czy plan rosyjskiego prezydenta zakłada wywołanie na Białorusi „pewnych procesów”, które skłoniłyby Łukaszenkę, by „zdał się na niego”, czy też wprowadzenie w reżimie zmian.

 

„Być może Putin stawia jeszcze na coś innego, na dalszą destabilizację, by potem nieść braterską pomoc” – rozważał Ziobro.

 

Przypomnijmy. Po niedzielnych (9 sierpnia 2020) wyborach prezydenckich na Białorusi, przez kraj przetoczyły się wielotysięczne protesty. Obywatelki i obywatele manifestowali przeciwko fałszerstwom i oficjalnemu wynikowi, który nijak nie przystaje do rzeczywistego poparcia dla Aleksandra Łukaszenki: 80,23 proc. wobec 9,9 proc. dla jego konkurentki – Swiatłany Cichanouskiej. Jej sztab 10 sierpnia ogłosił, że wyniku tego nie uznaje.

 

Jak wynika z relacji przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Mińsku, w zamieszkach między protestującymi, a jednostkami sił specjalnych OMON zginęła jedna osoba.

„Ostrzegałem: nie będzie Majdanu, bez względu na to, jak bardzo ktoś tego chce” – komentował Łukaszenka. Wskazywał, że protestujący mogli być sterowani przez zagraniczne siły: z Polski, Czech i Wielkiej Brytanii.

 

Polski minister sprawiedliwości również zdaje się nie dowierzać, że protesty Białorusinek i Białorusinów były wyłącznie spontaniczną reakcją na sytuację polityczną w ich kraju. Ostrzega, by w tym, co dzieje się na Białorusi „bardzo mocno widzieć kontekst rosyjski”.

 

Dobre rady dla „przedstawicieli władzy”

 

Słowa Ziobry wydają się być odpowiedzią na reakcje polskiego rządu. Premier Mateusz Morawiecki 10 sierpnia rano ogłosił, swój apel do przywódców Unii Europejskiej o zwołanie nadzwyczajnego szczytu w sprawie Białorusi.

 

Wpis na Twitterze Mateusza Morawieckiego o Białorusi

 

Zaś minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz poprosił Wysokiego Przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Josepa Borrella o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych.

 

„Oczekujemy spotkania, choćby w formie wideokonferencji Rady ds. Zagranicznych UE, żeby omówić sytuację na Białorusi” – powiedział Czaputowicz.

 

Niewykluczone, że apele polskiego rządu pozostaną w Brukseli bez odpowiedzi. Trwa wakacyjna przerwa, a przywódcy UE są już umówieni na spotkania we wrześniu. Na początku miesiąca spotkać mają się szefowie dyplomacji, pod koniec zapowiedziany jest szczyt głów państw w sprawie stosunków międzynarodowych. Minister Ziobro stwierdził, że „jako współkoalicjant”, który „nie jest osobą odpowiedzialną za politykę zagraniczną”, doradzałby przedstawicielom władzy, by sprawę widzieli „w większej złożoności”.

 

„Musimy w tej sprawie postępować w sposób bardzo przemyślany. Nie postępować pochopnie. Odruch u każdego normalnego człowieka to sympatia z tymi, którzy protestują wobec zdarzeń na Białorusi. Zwłaszcza, że my jako Polacy mamy swoje doświadczenie walki o wolność i demokrację, te idee są nam bliskie i dla nas naturalne. Wiemy też, czym jest reżim Łukaszenki” – wskazywał.

 

„Musimy zadać sobie pytanie, co Putin chce zrobić, jakie są cele Rosji i do czego mogą doprowadzić. Bez odpowiedzi na to pytanie, nie można w mojej ocenie podejmować działań.

 

To mój prywatny pogląd, nie kieruję polskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, nie nadzoruję spraw związanych z Białorusią” – dodał.

 

Dyplomacja Ziobry kontra rząd PiS

 

Ale choć minister Ziobro zapewnia, że nie ponosi odpowiedzialności za tworzenie polskiej polityki zagranicznej, od dłuższego czasu on i jego partia utrudniają dyplomatyczne wysiłki rządu Morawieckiego.

 

W OKO.press jeszcze w 2018 roku wskazywaliśmy, że to minister sprawiedliwości odpowiadał za kolejne kompromitacje Polski na szczeblu międzynarodowym. Resort Ziobry odpowiadał za ustawę o IPN, która doprowadziła do międzynarodowego skandalu, blokował przyjęcie przez radę UE rezolucji o prawach człowieka, bo mówiła o prześladowaniach osób LGBT, a sądowe „reformy” wprowadziły Polskę na wojenną ścieżkę z Brukselą.

 

Po wyborach prezydenckich w lipcu 2020 Solidarna Polska znowu przeszła do dyplomatycznej ofensywy.

 

Podczas szczytu UE w Brukseli 17-21 lipca 2020, gdy premier i minister ds. europejskich Konrad Szymański próbowali jak najwięcej ugrać w unijnych negocjacjach, Ziobro, a także sprzymierzona z nim Beata Szydło, nawoływali na Twitterze do weta. Morawiecki, który ostatecznie zaakceptował pewną formę powiązania funduszy UE z praworządnością, musiał wmawiać opinii publicznej, że wcale do tego nie doszło.

 

Wkrótce potem zapadła decyzja Komisji Europejskiej, by nie przyznać polskim gminom „wolnym od ideologii LGBT” funduszy z programu partnerstwa miast.

 

Ziobro i przyboczni ogłosili, że to Unia dyskryminuje polskich obywateli. Publicznie wzywali Morawieckiego i Szymańskiego do „zdecydowanej reakcji”.

 

Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych z Solidarnej Polski, uznał, że komisarze UE powinni wręcz stracić stanowiska.

 

Minister sprawiedliwości postanowił też ostro zareagować na twitterowy wpis Komisarz Praw Człowieka Rady Europy ds. Dunji Mijatović po zatrzymaniu i decyzji o tymczasowym aresztowaniu aktywistki Margot z kolektywu „Stop Bzdurom”.

 

„Niech się Pani wstydzi swojego apelu w obronie agresora i przeprosi bezbronnego człowieka, pobitego przez aktywistę LGBT!”- napisał Ziobro na Twitterze.

 

Odpowiedź Ziobry na tweeta Komisarz Praw Człowieka Rady Europy

 

Niewykluczone, że to taka antydyplomacja była przyczyną dobrowolnej rezygnacji ze stanowiska ministra Jacka Czaputowicza. To on stał na czele MSZ niszczonego przez wojnę o wpływy w Zjednoczonej Prawicy.

 

Aktywność Ziobry i jego otoczenia wpisuje się w tę wojnę. Stawką jest scheda po Jarosławie Kaczyńskim i dominacja na prawej stronie polskiej sceny politycznej. Ziobro pręży muskuły, bo szykuje się rekonstrukcja rządu, a zgodnie z decyzją Kaczyńskiego Morawiecki ma pozostać premierem. Solidarna Polska i Porozumienie Jarosława Gowina mogą stracić po jednym resorcie.



Autor


Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…


Więcej

Opublikowany

10 sierpnia 2020







Inne artykuły tego autora

21.10.2020

72 proc. Polek i Polaków przeciwko Kaczyńskiemu. Chcą lepszej ochrony wartości Unii

17.10.2020

Sprzeciw RPO. Nie chce, by w jego sprawie w TK orzekali były poseł PiS Piotrowicz i sędzia „dubler”

16.10.2020

Kaczyński grozi wetem budżetu UE. To pozbawi całą Europę pieniędzy na walkę z koronakryzysem

14.10.2020

„W Unii Europejskiej nie ma miejsca na dyskryminację osób LGBT+”. KE odpowiada na apel 76 twórców

12.10.2020

Komisja Wenecka alarmuje: jeśli Przyłębska usunie Bodnara, prawa człowieka będą zagrożone

12.10.2020

„Propozycja Niemiec jest słaba”. Musimy trzymać się wartości UE, które Polska i Węgry łamią [WYWIAD]

07.10.2020

PE za zaostrzeniem mechanizmu „fundusze za praworządność” mimo lamentu europosłów PiS

03.10.2020

Niemka chce zagłodzić Polskę i Węgry? Prawica w amoku po słowach wiceprzewodniczącej PE

01.10.2020

„Zmiany po 2015 roku osłabiły niezawisłość sądów”. Komisja Europejska o praworządności w Polsce

30.09.2020

Pieniądze UE za praworządność. Niemcy przedstawiają projekt niewygodny dla rządu PiS

13.09.2020

Trzy fałsze Morawieckiego o działalności RPO. Premier nieładnie manipuluje w sprawie Bodnara

01.09.2020

Parlament Europejski domaga się powiązania funduszy UE z praworządnością. Jak najszybciej

28.08.2020

Ziobro: „W Polsce osoby LGBT są bezpieczne i mają zagwarantowane wszelkie swobody obywatelskie”

18.08.2020

Ziobro daje gminie „wolnej od LGBT” ćwierć miliona złotych. Bo „UE prześladuje Tuchów”

06.08.2020

Ziobro przemycił w tarczy 4.0 ostre kary za błędy lekarskie. Medycy szykują protest

03.08.2020

Rośnie presja na PiS. Francja za związaniem funduszy UE z praworządnością: chcą rozwijać system sankcji

03.08.2020

Fundusz Odbudowy UE będzie zależał od zgody polskiego Sejmu. PiS zgodzi się na wzmocnienie Unii?

31.07.2020

Szefowa KE reaguje na „strefy wolne od LGBT” i pohukiwanie PiS. Polska straci kolejne fundusze?

29.07.2020

Ziobro broni gmin, które stracą fundusze UE przez homofobię: „Unia dyskryminuje polskich obywateli”

29.07.2020

Komisarz UE: Polskie gminy nie dostaną funduszy z Unii, bo uchwaliły „strefy wolne od LGBT”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200