Włodzimierz Wróbel (na Facebooku): Chyba warto znowu przypomnieć. Po co politykom przejęcie Sądu Najwyższego?

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

Chyba warto znowu przypomnieć. Po co politykom przejęcie Sądu Najwyższego?



1. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego kieruje pracami Trybunału Stanu, który sądzi i karze polityków za naruszanie Konstytucji.

 

2. Sąd Najwyższy ostatecznie decyduje o tym, czy wybory są ważne, czy też należy je powtórzyć.

 

3. Sąd Najwyższy decyduje o tym, czy partiom politycznym zabrać pieniądze na ich działalność.

 

4. Sąd Najwyższy może uchylić orzeczenie każdego sądu w kraju w sprawie karnej, cywilnej czy gospodarczej, jeżeli to orzeczenie nie będzie po myśli władzy: zarówno to dotyczące obywateli, jak i to dotyczące polityków.

 

5. Sąd Najwyższy może zdecydować , jak należy rozumieć obowiązujące przepisy, a potem uchylać orzeczenia sądów, które nie chciałby się do tego stosować. Zamiast więc debatować nad ustawami w parlamencie, politycy za pomocą podporządkowanego im Sądu Najwyższego mogą zmieniać dowolnie treść prawa.

 

6. Sąd Najwyższy może doprowadzić do usunięcia z zawodu każdego sędziego lub prokuratora albo roztoczyć parasol ochronny nad każdym prawnikiem, chroniąc go przed odpowiedzialnością zawodową.

 

7. Sąd Najwyższy może cofnąć zadane Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne i w ten sposób zablokować wydanie przez ten Trybunał orzeczeń dotyczących niezależności sądownictwa w Polsce.

 

8. Należy przy tym pamiętać, że orzeczenia Sądu Najwyższego są ostateczne i nie podlegają już kontroli innych sądów.

 

Dla pełnego przejęcia kontroli nad Sądem Najwyższym przez polityków nie potrzeba zmieniać ustaw. Wystarczy, by część prawidłowo powołanych sędziów została odsunięta od orzekania przez Izbę Dyscyplinarną na żądanie podporządkowanej politykom prokuratury. Dzięki temu przychylni władzy politycznej lub milczący prawnicy będą mogli obsadzić stanowiska prezesów izb czy przewodniczących wydziałów, i swobodnie już decydować, kto i jak będzie rozpoznawał istotne dla władzy sprawy.

 

Na prawników tych zastawia się przy tym pułapkę: osoby powołane do Sądu Najwyższego w wadliwych, upolitycznionych procedurach stają się zakładnikami konkretnej większości parlamentarnej, bowiem stabilność ich powołań zależy wyłącznie od zachowania władzy przez tę właśnie większość. Innymi słowy, jak się zmieni władza, to i oni mogą utracić stanowiska.

 

Taki scenariusz przejęcia Sądu Najwyższego oznacza ostateczne wyłączenie polityków spod jakiejkolwiek kontroli i odpowiedzialności. Sąd Najwyższy staje się w tym scenariuszu jednocześnie instytucją groźną dla obywateli, bowiem może być wykorzystany do likwidacji realnej ochrony ich praw przed sądem, pozwalając władzy politycznej na podejmowanie ostatecznych decyzji w indywidualnych sprawach. Czy taki scenariusz zostanie zrealizowany?

 

W państwie autorytarnym nigdy nie zachodziła potrzeba wymiany i podporządkowania wszystkich sędziów. Wystarczyło przejąć faktyczną polityczną kontrolę nad Sądem Najwyższym i osobami pełniącymi funkcje administracyjne w sądach. Potem mechanizm działał już sam.

 

Włodzimierz Wróbel

 

Ostrzeżenie prof. Włodzimierz Wróbel opublikował na swoim profilu FB.

 

Komentarz (prof. dr hab. Piotr Tuleja, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku):

 

W procesie przekształcania państwa prawa w państwo autorytarne występuje tzw. punkt bez powrotu. Po jego przekroczeniu proces odwrotny jest niemożliwy lub bardzo utrudniony. Właśnie doszliśmy do tego punktu.



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

21 marca 2021







Inne artykuły tego autora

22.07.2021

Oświadczenie organizacji pozarządowych i środowisk prawniczych w sprawie konsekwencji orzeczeń TSUE dotyczących systemu dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce

22.07.2021

25 sędziów niezależnego TK: Nie możemy milczeć. Polska jest w krytycznym punkcie historii

19.07.2021

Stanowisko Zespołu Ekspertów Prawnych w związku z rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego o środkach tymczasowych nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

16.07.2021

Wszyscy Jesteśmy Rzecznikami – akcja obywatelska wspierająca RPO Adama Bodnara

15.07.2021

Zakończenie pełnienia funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich przez dr hab. Adama Bodnara.  Podziękowania od autorów i twórców Archiwum Osiatyńskiego

07.04.2021

Konferencja Ambasadorów RP: Komentarz do „spotkania w Budapeszcie”

31.03.2021

Łukasz Woźnicki: Nowelizacja ustawy o SN przyjęta. „Domknie kontrolę nad tym sądem”

29.03.2021

Prof. Jędrzej Skrzypczak: SLAPP narasta. Czas wyznaczyć granicę nękania pozwami

27.03.2021

Hulaj władzo, piekła nie ma. I Prezes SN przeciw jawności i społeczeństwu obywatelskiemu

27.03.2021

„Chybione, trudne do obrony”. Ekspertka rozbraja zarzuty Polski i Węgier ws. „pieniędzy za praworządność”

24.03.2021

NGO do Manowskiej: Prosimy o wycofanie wniosku do TK. Obywatele chcą wiedzieć

23.03.2021

Prof. Zachariasz o korupcji w samorządach. Dlaczego tak trudno jej zapobiegać?

21.03.2021

571 sędziów do 19 ministrów, prokuratorów, policjantów i osób z Sądu Najwyższego w oświadczeniu pisze: Tuleya jest sędzią!

21.03.2021

Jarosław Kaczyński, komisarz ds. bezpieczeństwa władzy. Tekst prof. Kuźniara

21.03.2021

Naukowcy-prawnicy protestują przeciwko zapowiedzi złożenia przez Orlen powództwa typu SLAPP przeciwko prof. Romanowskiemu

19.03.2021

Władza i sądy: domykanie kontroli nad Sądem Najwyższym

18.03.2021

Oświadczenie sędziów Sądu Najwyższego w sprawie działań prokuratury z dnia 17 marca 2021 roku

16.03.2021

Administracja Bidena nie będzie patrzeć przez palce na zamach na media i praworządność w Polsce

15.03.2021

Prokuratura na usługach Ziobry i Święczkowskiego chce ścigać internautów z art. 212 kk

14.03.2021

„Pierwsza prezes SN nie wykonała ustawowego obowiązku”. Senat nie przyjął sprawozdania z działalności SN



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200