Sędziowie z Krakowa pozwali „Gazetę Polską”. Chcą sprostowania kłamstw Morawieckiego

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Aż 38 krakowskich sędziów żąda od redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” sprostowania słów premiera Morawieckiego o zorganizowanej grupie przestępczej w krakowskim sądzie, w wywiadzie opublikowanym w GP. W piątek sąd rozpoznał ich pozew, wyrok ogłosi 11 stycznia



W piątek 28 grudnia 2018 w Sądzie Okręgowym w Warszawie po trwającej trzy godziny rozprawie sąd proces zakończył. W imieniu pozywających w sądzie zjawili się sędzia Dariusz Mazur i sędzia Edyta Barańska, z dwójką pełnomocników m.in. Michałem Wawrykiewiczem.

 

Był też redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz z dwójką swoich pełnomocników, w tym z mec. Sławomirem Sawickim, wieloletnim prawnikiem tygodnika.

 

Do sądu przyszło kilkadziesiąt osób, zwolenników „Gazety Polskiej” i członkowie Obywateli RP oraz KOD. Pierwsi w koszulkach z hasłem „Reforma Sądów” dawali wsparcie redaktorowi naczelnemu GP Tomaszowi Sakiewiczowi, który też miał koszulkę z hasłem „Reforma sądów”. Drudzy byli w koszulkach z napisem „Konstytucja”. Takie też mieli małe banery.

 

Przed salą doszło do potyczek słownych. Obywatele RP krzyczeli „Konstytucja”. Druga strona odpowiadała „Prostytucja”, „Precz z komuną”, „Kodziarstwo, gówniarstwo”. Jeden ze zwolenników Sakiewicza na koszulce miał hasło „Nie jestem Żydem, Polin to oszustwo”.

 

Do sali rozpraw udało się wejść tylko części z tych osób, bo sąd z powodu dużego zainteresowania sprawą wprowadził przepustki i nie dla wszystkich starczyło.

 

Pod pozwem podpisało się aż 38 sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie, w tym Waldemar Żurek, były rzecznik niezależnej KRS, Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie (zastąpiła ją nominatka ministra Ziobry), i sędzia Dariusz Mazur, znany z obrony niezależności krakowskiego sądu.

 

Pisaliśmy już o tym pozwie tutaj: Sędziowie z Krakowa pozywają „Gazetę Polską”. Chcą sprostowania słów premiera Morawieckiego

 

Sakiewicz szydzi i proponuje „ugodę”

 

W piątek na samym początku rozprawy wstał Tomasz Sakiewicz i zaproponował sędziom „ugodę”. „Jeśli oni przyznają, że są członkami zorganizowanej grupy przestępczej o której mówił premier, to wydrukuję sprostowanie” – rzucił prowokacyjnie Sakiewicz.

 

„Pozostawię to bez komentarza” – odpowiedział mec. Wawrykiewicz, pełnomocnik sędziów. W trakcie rozprawy dodał, że propozycja Sakiewicza jest obraźliwa i pokazuje atmosferę, w jakiej toczy się ta sprawa.

 

Pełnomocnicy sędziów podkreślali, że sprawa dotyczy nie tylko sprostowania, ale godności krakowskich sędziów, którą od lat im się odbiera. Czego przykładem są negatywne kampanie.

 

„Ten proces to wynik narastania atmosfery narracji [negatywnej wobec sędziów – red.] partii rządzącej i publicystów takich jak Tomasz Sakiewicz (…) Mówi się o sędziach, że to nadzwyczajna kasta, że wywyższają się, stawiają ponad prawem. To narzuca sposób percepcji sędziów” – podkreślał mec. Wawrykiewicz.

 

Sędziowie są porównywani do bandytów

 

Dodał, że sędziowie nie mogą już milczeć, gdy są obrażani i porównuje się ich do bandytów. „Mają obowiązek stanąć w obronie stanu sędziowskiego” – mówił mec. Wawrykiewicz.

 

Głos zabrał też sędzia Dariusz Mazur. Mówił, że zarzut grupy przestępczej to największa obelga jaka może spotkać sędziego. „To stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, nie licuje w cywilizowanym państwie” – podkreślał.

 

Dowodził, że wypowiedź premiera Morawieckiego, to nie przypadek. Przypomniał inne jego wypowiedzi szkalujące i oczerniające sędziów. Mówił, że z sędziów robi się sędziów reżimu PRL, choć w sądach już prawie nie ma sędziów, którzy poszli na współpracę z PRL.

 

On sam ma 49 lat i gdy upadł PRL miał 19 lat. „Tu chodzi o obrzucanie sędziów błotem, by przejąć polityczną kontrolę nad sądami. Temu służy deforma [wymiaru sprawiedliwości w wykonaniu rządu PiS-red.]. Mnoży się specjalne jednostki do ścigania sędziów” – mówił sędzia Mazur. I dodał: „W takich czasach przyszło trwać sędziom”.

 

Pełnomocnicy Sakiewicza dowodzili, że sędziowie nie mogą żądać sprostowania, bo wypowiedź premiera ich nie dotyczy. W artykule nie pada bowiem słowo Sąd Okręgowy w Krakowie. Sędziowie uważają, że na nich wskazuje kontekst wypowiedzi premiera.

 

Prawnicy redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” podkreślali też, że pozew o sprostowanie nie spełnia wymogów formalnych, bo sędziowie chcą obrony swojej godności, a skoro tak, to powinni wytoczyć proces o ochronę dóbr osobistych.

 

Kłamstwa Sakiewicza o opłacie i wolności

 

Głos zabrał redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Zaczął od prztyczka pod adresem prowadzącej sprawę sędzi Agnieszki Derejczyk. Mówił, że „w takiej sprawie wymagana jest bezstronność”. Zarzucił jej, że zwolniła sędziów z Krakowa z opłat sądowych. „To jest sprawiedliwość” – kpił Sakiewicz. Ale trafił kulą w płot.

 

„Uiściliśmy opłatę od pozwu” – odpowiedziała mu sędzia Edyta Barańska, jedna z autorek pozwu o sprostowanie.

 

Sakiewicz w swojej mowie przedstawiał się jako obrońca wolnej prasy. Przestrzegał, że gdyby wydrukował „masę tych wypocin i głupot” sędziów — czyli ich sprostowanie — toby pozwolił na precedens.

 

W jego ocenie uruchomiłoby to lawinę niezasadnych sprostowań wielu grup zawodowych jak np. hydraulików, nauczycieli, którzy mogliby żądać sprostowania po każdym artykule, krytycznym wobec ich zawodów.

 

Dowodził, że chroni przed takim sprostowaniami czytelników oraz broni wolności słowa. Zarzucił ponadto krakowskim sędziom, że liczą, że złamią warszawski sąd i „nikt im nie podskoczy”.

 

„Przed czym ta obrona godności? Premier nie ma prawa do opinii? Nawet nie mogłem tego zmienić, bo wywiad był autoryzowany” – mówił w sądzie Tomasz Sakiewicz.

 

Na koniec zwrócił się do sędziów: „Jeśli chcecie by was szanowano, to bądźcie sprawiedliwi i uczciwi. Wtedy będziemy was szanować, a nie cenzurujcie”.

 

Dostał brawa od swoich zwolenników.

 

Publikację wyroku sąd odroczył do 11 stycznia, bo pełnomocnicy sędziów chcą jeszcze złożyć replikę na pismo pełnomocników Sakiewicza, które wpłynęło do sądu tuż przed świętami.

 

Gdy po rozprawie wszyscy wychodzili z sali Obywatele RP i działacze KOD krzyczeli do krakowskich sędziów „Jesteśmy z Wami”.

 

A przeciwnicy: „Precz z komuną”.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

30 grudnia 2018







Inne artykuły tego autora

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN

10.10.2019

PiS eliminuje niezależnych sędziów. Sądy mają być pasem transmisyjnym władzy

09.10.2019

Znowu sądzą Krzysztofa Parchimowicza. Druga dyscyplinarka za krytykę nominata Ziobry

08.10.2019

Kaczyński mówi co PiS zrobi z sądami po wyborach. Będzie weryfikacja wszystkich sędziów w Polsce

04.10.2019

Sąd dyscyplinarny uniewinnił prokuratora Parchimowicza, który broni niezależności prokuratury

02.10.2019

Po raz pierwszy sędzia wygrała proces z resortem Ziobry. Minister będzie przepraszał

27.09.2019

Największa organizacja sędziów żąda dymisji szefa nowej KRS Leszka Mazura

27.09.2019

Rzecznik Schab, nominat Ziobry, przejmuje dyscyplinarkę wobec Piebiaka od rzecznika stołecznego. Po co?

25.09.2019

Precedens! Sędziowie pozywają prezesa Sądu Okręgowego z nadania ministra Ziobry

19.09.2019

Prokuratura ściga sędzię z Opola za interpretację prawa zgodną z ustawą

17.09.2019

Sędziowie z Warszawy mówią dość. Chcą odsunięcia rzeczników dyscyplinarnych Ziobry, Piebiaka i prezesa Drajewicza

13.09.2019

Szef Iustitii do rzeczników dyscyplinarnych Ziobry: nie macie prawa mnie przesłuchiwać

12.09.2019

Ściganie Parchimowicza. Dla prokuratury dobrej zmiany to wróg numer jeden

09.09.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota chce ścigania sędziów, którzy orzekli, że za długo prowadził sprawę

09.09.2019

Hurtownia dyscyplinarek dla niepokornych sędziów. Tak ścigają rzecznicy Radzik i Lasota

07.09.2019

Warszawscy sędziowie chcą dyscyplinarek dla Piebiaka i Iwańca za aferę hejterską

04.09.2019

Sędzia Bator-Ciesielska, która nie chce sądzić z Radzikiem: „Nie boję się. Ślubowałam Rzeczpospolitej”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200