Prokurator będzie mógł manipulować aresztami znanych osób. Chciał tego PiS

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

PiS chce dać podległej mu prokuraturze nowe uprawnienia, dzięki którym śledczy dostaną wpływ na sądy. Prokuratorzy będą mogli inicjować przenoszenie spraw o areszt np. dla polityków opozycji, do sądów bardziej przychylnych władzy i chętniej stosujących areszty. Nowe uprawnienie dla prokuratorów zawiera propozycja nowego przepisu kodeksu postępowania karnego



Chodzi o nowy artykuł 37a KPK, który pojawił się niespodziewanie w ubiegłym tygodniu w Sejmie jako poprawka zgłoszona przez PiS do małej nowelizacji kodeksu postępowania karnego. Nowelizacja to projekt rządowy, który wprowadza zmiany mające, w ocenie rządu, przyspieszyć procesy karne.

 

Ale są krytyczne głosy środowiska prawniczego, że mogą one zmniejszyć prawo oskarżonych do obrony.

 

Nowy artykuł 37a jaki zgłosił klub PiS daje prokuratorom prawo do zgłaszania wniosków o zmianę sądu na inny. Dotyczyć to może wszystkich czynności podejmowanych na etapie śledztwa, z wyjątkiem zatrzymań (które po 48 godzinach nie muszą kończyć się aresztem).

 

Najbardziej kontrowersyjna byłaby możliwość przenoszenia spraw o tymczasowe aresztowanie do innych sądów. Łatwo sobie wyobrazić, że mogłoby to zostać wykorzystane przez prokuratorów dla aresztów znanych osób lub polityków opozycji.

 

Kto i gdzie może przenieść sprawę

 

Dziś o głośnych aresztach decydują głównie sądy w dużych miastach. Bo zgodnie z prawem karnym sprawę co do zasady rozpoznaje sąd właściwy dla miejsca, w którym popełniono przestępstwo.

 

Sprawę można przenieść do innego sądu, ale tylko na wniosek samego sądu, jeśli uzna, że tak będzie lepiej dla „dobra wymiaru sprawiedliwości”. Bo mogą się pojawić zarzuty o stronniczość sądu.

 

Decyzję o przeniesieniu podejmuje Izba Karna Sądu Najwyższego.

 

Dzięki nowemu artykułowi 37a prawo do zgłoszenia zmiany sądu dostałby też prokurator już na etapie śledztwa. Prokurator mógłby wystąpić o zmianę sądu, jeśli z uwagi na „przedmiot postępowania lub osoby nim objęte zachodzi obawa, że zachowanie obiektywizmu w toku czynności w postępowaniu przygotowawczym dokonywanych przez sąd właściwy może być zagrożone”.

 

Czyli można wyobrazić sobie sytuacje, że prokuratura chce wystąpić o areszt dla ważnego polityka opozycji np. z Warszawy, ale uzna, że sądy w Warszawie mogą być nieobiektywne i zażąda zmiany sądu.

 

Lex Misiewicz?

 

Co ważne, zgodnie ze zgłoszoną w ubiegłym tygodniu przez PiS poprawką, wnioski prokuratora o zmianę właściwości sądu rozpoznawać miałaby nowa, powołana przez PiS, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

 

A są w niej głównie osoby, które współpracowały ze Zbigniewem Ziobrą.

 

Co do zasady propozycja nowych przepisów mówi, że sprawę trzeba przenieść do sądu podległego innemu sądowi apelacyjnemu. I tak wniosek o areszt dla polityka mógłby trafić do sądu w małym mieście, gdzieś w Polsce.

 

Ze zgłoszonej przez PiS poprawki nie wynika, czy zmiana właściwości sądu na czas czynności podejmowanych w śledztwie byłaby tylko do czasu podjęcia przez sąd pojedynczych decyzji, czy też na czas całego śledztwa.

 

A jest to ważne, bo jeśli na czas całego śledztwa, to by oznaczało, że nowy sąd decydowałby o przedłużeniu aresztu. W głośnych sprawach dla obecnej władzy to ważne. Bo np. pod koniec czerwca sąd warszawski zwolnił z aresztu Bartłomieja Misiewicza, podejrzanego o czyny związane z czasami, gdy współpracował on z Polską Grupą Zbrojeniową.

 

Śledztwo ws. Misiewicza prowadzi prokuratura w Tarnobrzegu. Pierwszą decyzję o jego aresztowaniu podjął w lutym tego roku sąd w Tarnobrzegu. Decyzje o przedłużeniu aresztu zgodnie z obecnym kodeksem postępowania karnego podejmuje jednak sąd właściwy dla miejsca popełnienia zarzucanego podejrzanemu przestępstwa. A PGZ siedzibę ma w stolicy, więc to stołeczny sąd decydował o dalszym stosowaniu aresztu.

 

Decyzja o wypuszczeniu Misiewicza na wolność mogła się nie spodobać obecnej władzy. Jeśli obowiązywałby już artykuł 37a, o przedłużeniu aresztu dla Misiewicza decydowałby sąd w Tarnobrzegu.

 

Poprawka PiS pojawiła się zaledwie kilkanaście dni po wypuszczeniu Misiewicza z aresztu. Ale nie ma dowodów, że art. 37a to lex Misiewicz.

 

Dlaczego Izba Dyscyplinarna, a nie Karna?

 

„Już dziś prokuratura może manipulować sądami. Wystarczy, że w ciągu jednego dnia wyśle się ważne śledztwo do jednostki w Polsce. Wtedy pierwszą decyzję o areszcie podejmuje tamtejszy sąd. Ale jeśliby uchwalono art. 37a, to ryzyko manipulowania sądami się zwiększy. Sąd w małym mieście może łatwiej zastosować areszt, bo się przestraszy «powagi» sprawy lub prokuratora za którym stoi Prokurator Generalny i minister sprawiedliwości w jednej osobie Zbigniew Ziobro” – mówi OKO.press znany stołeczny prawnik.

 

„Gdyby jeszcze o zmianie sądu dla czynności podejmowanych w śledztwie decydowała Izba Karna SN, to można by taką poprawkę nawet zaakceptować. Ale wątpliwości budzi to, że decyzję miałaby podejmować Izba Dyscyplinarna SN” – podkreśla z kolei poseł Arkadiusz Myrcha (PO) z sejmowej komisji sprawiedliwości. To on w ubiegłym tygodniu ujawnił wrzutkę PiS w postaci poprawki z artykułem 37a. PiS na razie się z tej poprawki wycofał z powodów proceduralnych.

 

Ale jak mówi OKO.press poseł Myrcha sprawa nowych uprawnień dla prokuratorów nie upadła. Bo poprawka z artykułem 37a może wrócić na etapie prac nad zmianą kodeksu postępowania karnego w Senacie. Mieli to zapowiedzieć przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości. Najbliższe posiedzenie Senatu jest w przyszłym tygodniu – zaczyna się 31 lipca 2019.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

27 lipca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

27.02.2020

WAŻNE. Prokuratura Ziobry chce oskarżyć sędziego Igora Tuleyę za orzeczenie krytyczne wobec PiS

24.02.2020

Zastępczyni Ziobry drwiła, że do Iustitii należy „garstka”. Ośmieszyła się. Należy 3700 sędziów. I przybywa

23.02.2020

Wielkie wsparcie dla sędziów z Olsztyna. Sędziowie z Warszawy i Adam Strzembosz dziękują im za odwagę

21.02.2020

Resort Ziobry żąda od prezesów sądów donosów na niepokornych sędziów

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN

15.02.2020

Iustitia: Nie ma KRS. Maciej Nawacki miał za mało podpisów

14.02.2020

Wdzięczność Ziobry? Po podpisie list KRS wielu dostało stanowiska lub awanse

13.02.2020

Sędziowie nie boją się ustawy kagańcowej PiS: Ślubowaliśmy Polsce, nie politykom

13.02.2020

Sędziowie bojkotują konkursy neo-KRS na awanse do wyższych instancji. Pierwsza Łódź, teraz Olsztyn

13.02.2020

Przeciek nazwisk z list poparcia do KRS nic nie wyjaśnia. Nawacki i KRS nadal mają problem

12.02.2020

Sędziowie z Olsztyna złożyli zawiadomienie do prokuratury na Macieja Nawackiego za podarcie uchwały

11.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Schab ściga sędziów za uchylone wyroki. Czy będzie ścigał sam siebie?

11.02.2020

Ziobro już nie kryje, co zrobi z sądami. Będzie reorganizacja i wielka czystka w całej Polsce

09.02.2020

Powstał fundusz dla represjonowanych sędziów. Między innymi dla Juszczyszyna, któremu zabrano połowę pensji

08.02.2020

Sędzia Nawacki, drąc publicznie uchwały, popełnił przestępstwo?

05.02.2020

Izba Dyscyplinarna próbuje uciszyć Juszczyszyna. Zawiesiła go w obowiązkach sędziego i obcięła pensję

02.02.2020

OKO.press ujawnia: Aż 10 z 11 rzeczników dyscyplinarnych powołano wbrew prawu. Ziobro ma problem

01.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry po kolei wyłapuje prokuratorów za Marsz Tysiąca Tóg. Grożą im nawet zarzuty karne

31.01.2020

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna wzmocniona. Idą do niej współpracownicy Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200