Polska spada w rankingach wolności słowa i demokracji. Niezależne media potrzebne jak nigdy

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

W opublikowanym 21 kwietnia rankingu wolności prasy Reporterów Bez Granic Polska spadła na 62 miejsce. Jeszcze w 2015 r. byliśmy w pierwszej 20. Zmiany wprowadzane przez obóz władzy pod pretekstem walki z epidemią COVID-19 to ryzyko, że zagrożenie wolności słowa może być jeszcze większe



„Dążenia rządu do podporządkowania sądownictwa i nadużywanie przepisów karnych o zniesławieniu wpływają na wolność wypowiedzi niezależnych mediów. W publicznych mediach, przekształconych w rządową tubę propagandową, dominuje stronniczy przekaz i mowa nienawiści. Szefowie publicznych mediów nie tolerują sprzeciwu lub choćby neutralności ze strony pracowników” – tak Reporterzy bez Granic uzasadniają spadek Polski w rankingu wolności prasy na rok 2020.

 

Wylądowaliśmy na 62 miejscu. To spadek o trzy pozycje w stosunku do 2019 r. Ale jeszcze w 2015 byliśmy na… 18 miejscu.

 

Wyprzedzaliśmy wówczas takie kraje UE jak: Hiszpania, Szwajcaria, Czechy, Łotwa, Portugalia, Wielka Brytania, Francja, Litwa. Za nami były także Stany Zjednoczone. A dziś? Wygrywamy z Węgrami, Rumunią, Maltą i Grecją.

 

Pełne uzasadnienie można przeczytać na stronie Reporterów bez Granic.

 

W styczniu brytyjski „The Economist” opublikował coroczny ranking demokracji za rok 2019. Zajęliśmy w nim 57 miejsce i wypadliśmy gorzej niż Węgry. Z wynikiem 6,62 na 10 Polska została uznana za „wadliwą demokrację”.

 

Nagroda Wolności Wypowiedzi 2020

 

W kwietniu 2020 r. OKO.press otrzymało ogromne wyróżnienie – nagrodę Freedom of Expression 2020 za obronę wolności słowa w Polsce przyznawaną przez Index on Censorship.

 

Byliśmy wzruszeni i onieśmieleni, ponieważ konkurenci o ten prestiżowy tytuł, pracujący w Hong Kongu, Wenezueli i Burundi, co dzień muszą się mierzyć z większymi niż my naciskami ze strony władzy, a nawet z zagrożeniem własnego zdrowia i życia. Nominowane SOS MédiasBurundi to ostatnie niezależne medium w Burundi, a jego redakcja działa w podziemiu.

 

Po informacji, że zostaliśmy nominowani do nagrody jeden z Czytelników napisał, że nominacja to podwójna cenzurka: doskonała dla pracy redakcji, ale fatalna dla demokracji w Polsce.

 

Niestety, nasz Czytelnik miał rację. Groźba, że standardy demokratyczne, w tym wolność słowa, będą w kolejnych miesiącach i latach ciągle ograniczane przez obecny obóz władzy, jest realna. Przykładów na to w ostatnich tygodniach jest aż nadto, by wymienić tylko nagonkę kontrolowanych przez rząd mediów publicznych na prywatną telewizję TVN, ograniczenie do minimum kampanii wyborczej dla kandydatów opozycji na prezydenta, czy wreszcie parcie PiS do wyborów pocztowych w maju na bakier z wszelkimi zasadami i procedurami.

 

Więcej o nagrodzie dla OKO.press oraz wszystkich nominowanych można przeczytać tutaj.

 

Pandemia pretekstem do zamordyzmu

 

Epidemia koronawirusa umożliwia władzom wprowadzenie kolejnych ograniczeń. By walczyć z pandemią Prawo i Sprawiedliwość wprowadza środki głęboko ingerujące w prawa i wolności obywateli. Część z nich jest oczywiście potrzebna, by powstrzymać epidemię.

 

Ale władza dokonuje tych zmian bez właściwej podstawy prawnej. A upierając się przy przeprowadzeniu wyborów prezydenckich 10 maja, rząd pokazuje, że ma zamiar wykorzystać nieoczekiwaną koniunkturę polityczną związaną z koronawirusem, by utrwalić władzę na kolejne lata.

 

Rozwiązania, które stosuje władza, czyli uderzające często w jądro konstytucyjnie gwarantowanych wolności – jak zakaz określonych działalności gospodarczych, czy zakazy przemieszczania się – stosowane być mogą podczas stanów nadzwyczajnych, o których mówi Konstytucja RP. PiS jednak nie wprowadza stanu klęski żywiołowej, ponieważ zmuszałoby to władzę do przesunięcia terminu wyborów. Zamiast tego operuje stworzonym ustawowo ad hoc “stanem epidemii”, nieznanym polskiej Konstytucji.

 

Przeprowadzenie wyborów prezydenckich w maju 2020 roku wydaje się być obecnie najważniejszym celem władzy. Wybory realizowane w czasie epidemii, przy niemal całkowitym zablokowaniu kampanii wyborczej i zneutralizowaniu politycznych oponentów nie spełniają demokratycznej zasady równości. Ale to nie wszystko. Prawo i Sprawiedliwość ingeruje w prawo wyborcze.

 

Po raz pierwszy dopisując przepisy o głosowaniu korespondencyjnym dla osób powyżej 60 roku życia do tzw. tarczy antykryzysowej.

 

Po raz drugi przegłosowując ustawę o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym. Po pierwsze łamie się zasadę niezmienności ordynacji wyborczej na sześć miesięcy przed wyborami, która wynika z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

 

Po drugie zarówno przy poprawce, jak i ustawie nie zastosowano regulaminowych dwutygodniowych terminów na zapoznanie się przez parlamentarzystów z propozycjami w kodeksie przed pierwszym czytaniem.

 

Po trzecie wreszcie ustawa, którą na razie przegłosowano w Sejmie całkowicie przebudowuje system wyborczy, ogranicza możliwość jego społecznej kontroli, wycina z procesu rolę Państwowej Komisji Wyborczej, rolę organizacyjną samorządów, powierzając pieczę nad wyborami w ręce ministra właściwego do spraw aktywów państwowych, czyli polityka partii rządzącej. Ustawa nie została jeszcze ostatecznie uchwalona, ale politycy PiS oraz wojewodowie wydają już polecenia na jej podstawie, przekraczając przy tym swoje uprawnienia.

 

Kluczowe elementy samego systemu głosowania i zliczania głosów, określone mają zostać dopiero w rozporządzeniach ministra, które wydać będzie mógł na kilka dni przed wyborami.

 

Przekaż 1% na niezależne media

 

W tej sytuacji społeczeństwo obywatelskie jeszcze bardziej niż w poprzednich latach „dobrej zmiany” potrzebuje narzędzi kontroli i dostępu do niezależnej informacji – czyli musi mieć do dyspozycji wolne media. Takie właśnie jest OKO.press – niezależne od władzy i od wielkich korporacji. Zależymy tylko od naszych Czytelników, którzy nas wspierają jednorazowymi datkami i regularnie przez Abonament na wolność słowa.

 

Staramy się służyć naszym Czytelnikom jak najlepiej potrafimy:

 

  • patrzymy władzy na ręce w sprawie walki z epidemią: pokazujemy zaniechania i manipulacje
  • cały czas monitorujemy i opisujemy represje wobec niezależnych sędziów i prokuratorów
  • opisujemy i analizujemy sejmowy walec PiS rozjeżdżający demokratyczne procedury
  • piętnujemy kłamstwa polityków
  • śledzimy nadużycia i malwersacje
  • Zajmujemy się nie tylko wielką polityką, ale również codziennym życiem obywateli

 

To tylko wycinek tematów i zagadnień, które znajdziecie na OKO.press. Wszystko za darmo: od początku naszej pracy w czerwcu 2016 i na zawsze. W tym roku pierwszy raz uczestniczymy w zbiórce 1% podatku jako organizacja pożytku publicznego. Prosimy o rozważenie takiego rodzaju wsparcia OKO.press. Obiecujemy nie zawieść.



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

24 kwietnia 2020







Inne artykuły tego autora

17.10.2020

„To perwersyjna afirmacja śmierci i cierpienia”. Komisja sejmowa grilluje wniosek do TK o aborcji

15.10.2020

Mężczyźni w garniturach zdecydują za polskie kobiety. Wyrok TK w sprawie aborcji już za 7 dni

14.10.2020

Wycofajcie zakaz aborcji z Trybunału – apeluje ponad 100 organizacji społecznych

08.10.2020

Pierwsze zatrzymanie za akcję pod MEN. Aktywistka przesłuchiwana w prokuraturze

08.10.2020

PiS chce doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji. Już tylko 15 dni do wyroku

26.09.2020

Komisja LIBE w PE chce konsekwencji za łamanie praworządności. Mówi m.in. o Polsce

24.09.2020

Sąd: Bodnar ma rację w sporze z TVP. „Jego wypowiedzi były nadzwyczaj wstrzemięźliwe”

04.09.2020

Polska na dnie rankingu OECD. Jesteśmy jednym z najmniej przyjaznych mniejszościom krajów

28.08.2020

Policja nie zajmie się podpaleniem na zgromadzeniu narodowców, bo tęczowa flaga nie jest chroniona

28.08.2020

Woś pisze ustawy rodem z „ugruntowanych demokracji”, a potem demokratycznie pozywa krytyków

22.08.2020

Fake news Wosia. Nie, Sąd Najwyższy USA nie uznał fundacji Sorosa za „międzynarodowe zagrożenie”

15.08.2020

Tęczowa flaga na Min. Sprawiedliwości. „Chciałem, żeby to był czytelny sygnał dla ministra”

13.08.2020

Sąd podtrzymał decyzję Trzaskowskiego o zakazie marszu narodowców w sobotę

13.08.2020

Policja w domach zatrzymanych po proteście w obronie Margot. Prawnik: To forma szykany

11.08.2020

Homofobiczne furgonetki jeżdżą po Polsce. Jakim prawem?

07.08.2020

Nie pamiętam, nie wiem, może? Oto jak w sądzie zeznają pracownicy „Wiadomości” TVP

03.08.2020

Bez zaskoczeń. Nowa Izba SN uznała wybory za ważne, przemilczała wszystkie wątpliwości

25.07.2020

Polski rząd winny łamania praw człowieka na przejściu granicznym w Terespolu. Jest wyrok ETPCz

10.07.2020

Co planuje PiS, jeśli wygra Duda? Zamach na wolne media, sądy, RPO, organizacje pozarządowe

09.07.2020

Demonstrujący pod TVP uniewinnieni. Sędzia Biliński: Protesty to sól demokracji



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200