Szefowa KE: Polska nie spełniła wymogów. Miliardy z KPO nadal wstrzymane

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

Ursula von der Leyen powiedziała, że zmiany, które Polska wprowadziła w systemie dyscyplinarnym sędziów, nie są wystarczające. Do czasu wprowadzenia realnych reform pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy będą więc zablokowane.       – Wciąż oceniamy nowe (polskie) prawo, dotyczące systemu dyscyplinarnego. Wyciągnięcie ostatecznych wniosków jest dziś niemożliwe. Mogę już jednak powiedzieć, że nowe prawo […]



Ursula von der Leyen powiedziała, że zmiany, które Polska wprowadziła w systemie dyscyplinarnym sędziów, nie są wystarczające. Do czasu wprowadzenia realnych reform pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy będą więc zablokowane.

 

 

 

– Wciąż oceniamy nowe (polskie) prawo, dotyczące systemu dyscyplinarnego. Wyciągnięcie ostatecznych wniosków jest dziś niemożliwe. Mogę już jednak powiedzieć, że nowe prawo nie daje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka bycia pociągniętym do odpowiedzialności dyscyplinarnej – powiedziała na konferencji w Czechach Ursula von der Leyen.

Dodała, że ten warunek jest konieczny do odblokowania wypłat z Krajowego Planu Odbudowy.

Jej słowa potwierdzają więc to, co już wczoraj mówiła wiceszefowa KE Věra Jourová. Na pytanie europosła w trakcie posiedzenia europarlamentu odparła wprost: “Czy ustawa prezydenta Dudy spełnia kamienie milowe z planu naprawczego? Nie, nie spełnia ich”.

 

 

 

Nie wiadomo było jednak, czy jest to jej prywatna opinia, czy raczej stanowisko Komisji. Na przykład Elżbieta Rafalska, europosłanka PiS, nazwała wczoraj Jourovą “polityczną solistką”, krytykując za podważanie wprowadzonych przez Polskę przepisów, które rzekomo zatwierdziła cała Komisja Europejska.

 

 

Dzisiaj te wątpliwości się rozwiały. Choć KE nie skończyła jeszcze analizować wprowadzonych przez Polskę przepisów z ustawy prezydenta, już wiadomo, że nie spełniają one postawionych przez Unię warunków, tzw. kamieni milowych. Bez wprowadzenia realnej reformy sądownictwa dyscyplinarnego Polska nie może liczyć na wypłatę pierwszej transzy z KPO.

 

 

 

Co znalazło się w ustawie prezydenta?

 

 

Komisja Europejska wymagała od polskiego rządu zlikwidowania Izby Dyscyplinarnej i w jej miejscu utworzenia nowego niezależnego i bezstronnego sądu. Zreformowania systemu dyscyplinarnego i zagwarantowania, że sędziowie nie będą pociągani do odpowiedzialności za treść swoich orzeczeń. A także przywrócenia do orzekania sędziów niesłusznie ukaranych przez ID, poprzez umożliwienie im weryfikacji ich spraw.

 

 

 

Projekt prezydenta likwiduje Izbę Dyscyplinarną, a w jej miejsce powołuje do życia Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Do jej składu wylosowanych ma zostać 33 sędziów Sądu Najwyższego, z których prezydent wskaże 11 członków nowej Izby. Projekt w żaden sposób nie odnosi się jednak do kwestii osób powoływanych do Sądu Najwyższego w procedurze z udziałem wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Oznacza to, że w SN pozostaną tzw. neo-sędziowie, będą także mogli zatem zasiadać w nowej izbie.

 

 

 

Osoby orzekające do tej pory w Izbie Dyscyplinarnej będą miały możliwość przejścia w stan spoczynku z zachowaniem 100 proc. wynagrodzenia, co ma je niejako zachęcać do ustąpienia ze stanowiska.

 

 

 

Ustawa nie przywraca automatycznie do orzekania sędziów ukaranych przez Izbę Dyscyplinarną – otwiera im tylko możliwość weryfikacji zapadłych tam decyzji przed nową Izbę Odpowiedzialności Zawodowej.

Ustawa prezydenta wprowadza jeszcze jedną nową instytucję proceduralną – test niezawisłości i bezstronności. Strony procesów będą mogły każdemu sędziemu sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych i sędziów SN postawić zarzut stronniczości, który ich zdaniem może wpłynąć na treść dotyczącego ich orzeczenia. Jeśli to udowodnią, to dany sędzia zostanie wyłączony z rozpoznania sprawy.

 

 

Eksperci uważają, że taki test ma odwrócić uwagę od zarzutów wobec umocowania sędziów powołanych w wadliwej procedurze przed neo-KRS. Podobny test proponowała uchwała połączonych izb SN ze stycznia 2020 roku, ale w wersji prezydenta test nie może być jednak przeprowadzony tylko ze względu na okoliczności powołania sędziego.

Co w ustawie jest niezgodne z kamieniami milowymi?

 

Podstawowym pytaniem jest oczywiście to, czy Komisja uzna, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która zastąpi Izbę Dyscyplinarną, jest rzeczywiście niezależnym i bezstronnym sądem ustanowionym mocą ustawy. W czasie debat sejmowych opozycja zwracała uwagę, że ustawa przyznaje władzy wykonawczej zbyt duży wpływ na władzę sądowniczą. Prezydent bowiem dowolnie wybiera 11 sędziów spośród wylosowanych 33, którzy zasiadać będą w nowej izbie. Można się spodziewać, że Andrzej Duda zdecyduje się powołać tam także sędziów, którzy znaleźli się w Sądzie Najwyższym dzięki uzyskaniu rekomendacji od neo-KRS, co dodatkowo stawiać będzie pod znakiem zapytania status tego organu.

 

Te kwestie mieszczą się jeszcze w sferze interpretacji. Są jednak takie miejsca w ustawie Andrzeja Dudy, które są wprost sprzeczne z kamieniami milowymi, co analizowaliśmy w OKO.press.

 

We wniosku KE o zatwierdzenie KPO przewidziano następujący element reformy:

 

„d) zapewni się, aby – w przypadku pojawienia się poważnych wątpliwości w tym zakresie – właściwy sąd miał możliwość przeprowadzenia w ramach postępowania sądowego weryfikacji, czy dany sędzia spełnia wymogi niezawisłości, bezstronności i „bycia powołanym na mocy ustawy” zgodnie z art. 19 Traktatu UE, przy czym weryfikacji tej nie można uznać za przewinienie dyscyplinarne”.

Oryginalnie ustawa prezydencka umożliwia sędziom badanie „wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu oraz jego postępowania po powołaniu”, ale wprost wykluczone jest takie badanie, czy podważanie wyroków, tylko ze względu na okoliczności powołania („okoliczności powołania nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do kwestionowania statusu sędziego, czy jego bezstronność”). Chodzi tu oczywiście o powołanie po przejściu procedury z nieprawidłowo ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa.

 

 

Sędziowie w Polsce, powołując się na orzecznictwo TSUE, badali okoliczności powołania innych sędziów pod tym kątem, stwierdzając właśnie, że nie są powołani na mocy ustawy. PiS nazywał tę praktykę „kwestionowaniem statusu sędziego”. I ustawa prezydenta nie tylko wprost wyklucza możliwość takiego badania, ale także wprowadza nowy rodzaj deliktu – „odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości”, która ma być właśnie batem na taką praktykę.

 

Senat wyrzucił te przepisy z ustawy, jednak Sejm odrzucił te poprawki senackie.

Ostatecznie zapis jest wprost sprzeczny z kamieniami milowymi.

Luzów interpretacyjnych nie pozostawia bowiem wypowiedź Ursuli von der Leyen z 7 czerwca podczas debaty w Parlamencie Europejskim. Szefowa KE po raz kolejny wyjaśniała, jakie są kluczowe wymagania wobec polskiej reformy. Wymieniła między innymi potrzebę usunięcia „kontrowersyjnych wykroczeń dyscyplinarnych”, wśród których wymieniła właśnie „kwestionowanie statusu innego sędziego” [„questioning of the status of another judge”].



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

4 lipca 2022






Inne artykuły tego autora

08.08.2022

RPO zrezygnował z sądowej walki w sprawie przejęcia spółki Polska Press przez Orlen

29.07.2022

Nie będzie pieniędzy z KPO bez przywrócenia sędziów do pracy. Jak powinno się to odbyć?

25.07.2022

Polska przegrała w Strasburgu w związku z ustawą dezubekizacyjną. Główny winny – Trybunał Konstytucyjny

23.07.2022

Izba Dyscyplinarna już nie istnieje. Ale neo-sędziowie powoli przechodzą do starych izb SN

22.07.2022

Jest plan, jak naprawić Trybunał Konstytucyjny. Oto szczegóły nowych regulacji

20.07.2022

Siedem lat „reform” Ziobry – postępowania dłuższe o 66 proc. Raport Fundacji Helsińskiej

16.07.2022

Im wolno więcej. Jak sędziowie TK ośmieszają przepisy o apolityczności i godności urzędu

11.07.2022

Müller: „Rząd nie naciska na sądy”. Serio? A kto nie drukował niewygodnych wyroków?

09.07.2022

„Wyrzucimy Glapińskiego” – obiecuje Tusk. Niezbyt realny scenariusz – ocenia konstytucjonalista

06.07.2022

Afera mailowa. Jak Przyłębska z Dworczykiem oszczędzali na obywatelach, odraczając rozstrzygnięcia w TK

30.06.2022

Wiceszefowa KE: Ustawa Dudy nie spełnia kamieni milowych z KPO. Wyjaśniamy, co ma na myśli

29.06.2022

Rozprawa przed TSUE. Trybunał bada, czy powołania sędziów przy udziale neo-KRS są zgodne z prawem

27.06.2022

To który w końcu niszczy te sądy? Morawiecki oskarża Ziobrę, Ziobro Morawieckiego i Dudę, a Kaczyński…

10.06.2022

Ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną uchwalona. Sejm odrzucił kluczowe poprawki Senatu

10.06.2022

Parlament Europejski wyraża „głębokie zaniepokojenie” pozytywną decyzją KE w sprawie polskiego KPO

09.06.2022

Komisja Sprawiedliwości odrzuca kluczowe poprawki Senatu. Czy ustawa Dudy spełni wymogi KPO?

08.06.2022

Za mało kija, za dużo marchewki”, „Hodujemy sobie mini-Rosję” – PE debatuje nad polskim KPO

02.06.2022

Co zmienia zatwierdzenie KPO? „Unia nadal będzie patrzeć rządowi na ręce” – mówi prof. Łętowska

28.05.2022

Sprawa Ewy Siedleckiej prawomocnie umorzona. Sąd: „Afera hejterska wywołała słuszne oburzenie”

27.05.2022

Sejm przegłosował ustawę o likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Targi PiS z ziobrystami trwały do ostatniej chwili



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200