Za „polskie obozy śmierci” nadal nie będzie można karać – dr Małecki rozwiewa mit

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

Głośna nowelizacja ustawy o IPN procedowana w parlamencie nie spełni głównego propagandowego celu: nie umożliwi karania za sformułowanie "polskie obozy”



Ekspert prawa karnego z Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjaśnia, że głośna nowelizacja ustawy o IPN procedowana w parlamencie nie spełni głównego propagandowego celu.

 

„Po nowelizacji ustawy o IPN, wbrew często powtarzanym w mediach informacjom i zapewnieniom polityków PiS, nie będzie karalne posłużenie się określeniem »polski obóz śmierci« (lub analogicznym), ponieważ nie jest ono równoznaczne z przypisaniem Polakom sprawstwa konkretnej zbrodni” – ocenia dla dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczeń prof. Andrzeja Zolla, autor bloga „Dogmaty Karnisty”.

 

Chodzi o nowy przepis – art. 55a – w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej przyjętej przez polski parlament.

 

Dr Małecki zauważa również, że przewidziane w nowym przepisie ukaranie cudzoziemca będzie bardzo trudne ze względu na ocenę jego wiedzy o bezprawności czynu. Mówi o tym art. 30 k.k.: „nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary”.

 

Świadomość tego, że się kłamie, nie jest równoznaczna ze świadomością tego, że gdzieś na świecie to kłamstwo jest penalizowane – ostrzega dr Małecki.

 

Nowelizacja ustawy o IPN przyjęta 26 stycznia 2018 roku przewiduje „wprowadzenie nowego typu przestępstwa polegającego na przypisywaniu Polakom lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie”. Takie nowe przestępstwo wprowadza art. 55a.1, zgodnie z którym ścigane będzie przypisywanie publicznie i wbrew faktom Narodowi lub Państwu Polskiemu współsprawstwa zbrodni nazistowskich lub innych zbrodni przeciwko ludzkości.

 

„By doszło do tego przestępstwa musi więc paść wyraźna teza lub stwierdzenie wskazujące na fakt sprawstwa danej zbrodni” – zauważa Małecki. Zdaniem prawnika, samo użycie przymiotnika „polski” w zestawieniu z nazwą obiektu (obozu koncentracyjnego, obozu Zagłady) nie spełnia tego wymogu.

 

Określenie „polski obóz zagłady” świadczy o sporym braku wyczucia i ignorancji osoby, która go używa, ale to za mało, by wyczerpać znamiona nowego przestępstwa.

 

Jeśli mówimy np. o „niemieckiej autostradzie”, to niekoniecznie mamy na myśli jej inwestora i wykonawcę. „Określenie to w danym kontekście wskazuje na lokalizację obiektu” – podkreśla prawnik.

 

Dlatego politycy, którzy chwalą się, że nowe regulacje umożliwią ściganie autorów takich sformułowań, powinni powściągnąć swój entuzjazm. Nie ma do tego podstaw – twierdzi Małecki.

 

W Polsce od lat dyskutuje się o możliwości włączenia ścieżki prawno-karnej do walki ze sformułowaniami „polskie obozy koncentracyjne” lub „polskie obozy zagłady”. Sformułowania te mogą bowiem mylnie sugerować odpowiedzialność polskiego państwa czy narodu za tworzenie i zarządzanie obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, które niemieccy naziści zorganizowali na terytoriach polskich, okupowanych w czasie II wojny światowej przez Trzecią Rzeszę.

 

Służby dyplomatyczne (zarówno za PO-PSL, jak i za PiS) reagowały i reagują na pojawienie się takich sformułowań w przestrzeni publicznej za granicą. MSZ pod rządami PiS poświęcił temu wyzwaniu specjalną uwagę. Na stronie MSZ w zakładce „Niemieckie obozy koncentracyjne” można przeczytać o wysiłkach MSZ i ambasad w tym zakresie.

 

Politykom to jednak nie wystarczało. Wielokrotnie próbowano wprowadzić do polskiego porządku prawnego przepisy, które wprowadzają odpowiedzialność karną za pomawianie państwa polskiego czy narodu polskiego – często podając przykład sformułowania „polskie obozy” jako przykład takiego narażania dobrego imienia Polski i Polaków na szwank.

 

Za czasów pierwszych rządów PiS, ustawa lustracyjna z 2006 roku wprowadziła do Kodeksu Karnego nowy przepis pomówienia (art. 132a). Przewidywał, że „kto publicznie pomawia Naród Polski o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Odpowiedzialności za akt pomówienia mieli podlegać zarówno obywatele polscy, jak i cudzoziemcy. Jednak w 2008 roku działający niezależnie Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy ustawy lustracyjnej z 2006 roku za niezgodne z Konstytucją.

 

W 2013 roku do Sejmu VIII kadencji wpłynął poselski projekt nowelizacji ustawy o IPN, który zakazywał samego posługiwania się określeniem „polski obóz zagłady” lub analogicznym. Projekt przewidywał w art. 55b, że „kto publicznie używa sformułowania »polskie obozy śmierci«, »polskie obozy zagłady«, »polskie obozy koncentracyjne«, lub innych, które stosują przymiotnik »polskie« wobec nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady podlega grzywnie, ograniczeniu wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 5”. Ten projekt nie został jednak uchwalony.

 

Warto pamiętać, że jeśli ktoś uważa, że jego dobra osobiste, takie jak godność, tożsamość narodowa czy godność narodowa, są naruszane, może wykorzystać instrumenty prawa cywilnego i domagać się odszkodowania. W 2016 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie potwierdził, że wypowiedzi o polskich obozach koncentracyjnych mogą być podstawą do naruszania dóbr osobistych.

 

Wniosek: najnowsza nowelizacja ustawy o IPN jest co najmniej bezużyteczna jeśli chodzi o ściganie za sformułowanie „polskie obozy śmierci”.



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

2 lutego 2018

Tagi

IPN





Inne artykuły tego autora

19.01.2023

To nie był „kompromis”, ale postawienie polityki nad konstytucją. Opozycja nie powinna [WIDZĘ TO TAK]

09.01.2023

Polska i Węgry już się nie wywiną? Unia Europejska coraz ostrzej broni praworządności [debata]

31.12.2022

2 lata więzienia za krytykę Kościoła? Czytamy kodeks karny projektu ziobrystów

28.12.2022

Studiujesz prawo? Zgłoś się do Akademii Praworządności

15.12.2022

Ustawa o SN nie spełnia kamieni milowych. Nie wykreśla przepisów ustawy kagańcowej [ROZMOWA]

04.10.2022

Po przejęciu władzy trzeba będzie zbudować prokuraturę od nowa [Gazeta Wyborcza]

18.09.2022

Jest decyzja KE w sprawie obcięcia funduszy dla Węgier. Victor Orbán raczej się nie zmartwi

05.09.2022

Konfederacja i cenzura Facebooka. Czy platforma medialna ma decydować, co mamy widzieć i czytać?

10.08.2022

Wyniki losowania sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej

27.07.2022

Sąd Najwyższy przeprowadził pierwszy test niezależności sędziego. Przełomowe orzeczenie [Gazeta Wyborcza]

15.07.2022

Warszawska adwokatura jednogłośnie i zdecydowanie za obecnym optymalnym modelem samorządu adwokackiego

13.07.2022

Sprawozdanie na temat praworządności z 2022 r. Komisja wydaje konkretne zalecenia kierowane do państw członkowskich (komunikat prasowy)

11.07.2022

Oświadczenie Pana Mariusza Muszyńskiego w sprawie tzw. maili Dworczyka i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego

17.03.2022

Uchwała Komitetu Nauk Prawnych PAN wzywająca do podjęcia rzeczywistych działań zmierzających do zakończenia kryzysu praworządności w Polsce

15.03.2022

Postanowienia końcowe Otwartego Kongresu Obywateli na rzecz trwałego pokoju, wolności i demokracji

14.03.2022

26 sędziów legalnego TK o wyroku Trybunału Przyłębskiej: niszczy podstawy Unii Europejskiej

14.03.2022

Oświadczenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku z 13 marca 2022 roku

11.03.2022

Prawnicy: Agresja Rosji na Ukrainę to zbrodnia, będzie ścigana przez Trybunał Karny i sądy krajowe

01.03.2022

Oświadczenie sędziów  polskiego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku 

25.02.2022

Polskie organizacje społeczne: Wyrażamy solidarność z obywatelami i obywatelkami Ukrainy



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200