1. Konferencja im. Wiktora Osiatyńskiego – relacja

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

To nie Unia Europejska uratuje praworządność w Polsce, możemy to zrobić tylko my sami – do takiego wniosku doszli wszyscy uczestnicy panelu „Praworządność – Unia Europejska – Polska”. A na konkretne działania możemy liczyć bardziej ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE niż samej Komisji.   PiS a Komisją Europejską. Wiceprzewodniczący Timmermans właśnie ogłosił, że ustępstwa PiS […]



To nie Unia Europejska uratuje praworządność w Polsce, możemy to zrobić tylko my sami – do takiego wniosku doszli wszyscy uczestnicy panelu „Praworządność – Unia Europejska – Polska”. A na konkretne działania możemy liczyć bardziej ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE niż samej Komisji.

 

PiS a Komisją Europejską. Wiceprzewodniczący Timmermans właśnie ogłosił, że ustępstwa PiS w sprawie ustaw sądowych to za mało, żeby wycofać się z postępowania z art. 7. Z kolei rząd PiS uważa, że ingerencja KE idzie zbyt daleko.

 

Nikt nie wie, co wydarzy się dalej: jak podkreślali wszyscy uczestnicy panelu „Praworządność-Unia Europejska-Polska”, poruszamy się na całkowicie dziewiczym terenie.

 

Głosowanie w sprawie Polski w Radzie Unii Europejskiej odbędzie się prawdopodobnie 26 czerwca. Mniej więcej w tym samym czasie Trybunał Sprawiedliwości UE odpowie na pytanie sądu z Irlandii o to, czy może odesłać do Polski aresztowanego Polaka, jeśli w związku z zagrożoną praworządnością zagrożone jest jego prawo do uczciwego procesu. Prawdopodobnie Trybunał Sprawiedliwości UE wykorzysta tę okazję, żeby szczegółowo przeanalizować zmiany prawne w Polsce. Oprócz tego przeciwko Polsce toczy się również postępowanie dyscyplinujące w sprawie ustawy o sądach powszechnych.

 


„Populizm a rządy prawa. 1. Konferencja im. Wiktora Osiatyńskiego” organizowana przez Archiwum Osiatyńskiego odbyła się 16 maja 2018 w Warszawie. W debacie „Praworządność – Unia Europejska – Polska” udział wzięli: Agata Gostyńska-Jakubowska, prof. Ewa Łętowska, prof. Laurent Pech, dr Maciej Taborowski


 

Prof. Laurent Pech: Jestem krytyczny wobec inercji Komisji Europejskiej, ale jeszcze bardziej wobec działań polskiego rządu

 

 

Prof. Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie podkreślał, że łamanie praworządności w Polsce (i na Węgrzech) jest sprawą całej Unii Europejskiej. „Analizowałem bardzo dokładnie sytuację na Węgrzech i już w październiku 2016 roku nawoływałem Komisję Europejską do uruchomienia art. 7 wobec Polski.

 

Węgry są już stracone – ale o Polskę jeszcze możemy walczyć.

 

Jest większa, ważniejsza strategicznie. Ale wtedy Komisja Europejska twierdziła, że w Polsce wszystko jest w porządku. A ja nie lubię, jeśli ktoś w ten sposób obraża moją inteligencję. Jestem bardzo krytyczny w stosunku do spóźnionej reakcji Komisji Europejskiej – ale jeszcze bardziej w stosunku do działań polskiego rządu”.

 

Zdaniem prof. Pecha, Polska jest „problemem egzystencjalnym” dla Unii Europejskiej: „system prawny Unii Europejskiej jest tak wewnętrznie połączony, że złamanie praworządności w jednym kraju ma ogromne konsekwencje dla wspólnoty jako całości.

 

Długofalowe skutki dla UE mogą być katastrofalne. Jeśli ten problem rozleje się na inne kraje, to Unia, jaką znamy, przestanie istnieć”.

 

Laurent Pech: profesor prawa europejskiego i kierownik Katedry Europejskiego Prawa Publicznego na Wydziale Prawa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Middlesex w Londynie. Specjalizuje się w zagadnieniach konstytucyjnych, rynku wewnętrznego, prawa konkurencji i praw podstawowych. Obecnie zajmuje się problematyką instytucjonalnych odpowiedzi Unii Europejskiej na kryzysy rządów prawa wewnątrz UE

 

 

 

Dr Maciej Taborowski: cała nadzieja w Trybunale Sprawiedliwości

 

 

Z kolei dr Maciej Taborowski uważa, że naszą najlepszą szansą jest teraz Trybunał Sprawiedliwości UE. W lipcu odpowie na pytanie irlandzkiej sędzi, czy może odesłać do Polski aresztowanego Polaka, jeśli w związku z reformami sądownictwa PiS nie ma on zagwarantowanego prawa do uczciwego procesu. „Sąd irlandzki sam przesądził o tym, że art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej został złamany przez Polskę. Ale pyta o konsekwencję: czy wydając swoją decyzję, nie naruszy standardów europejskich?”

 

Jeżeli Trybunał dojdzie do wniosku, że nie można ufać polskiemu systemowi prawnemu, to będzie miało ogromne i jeszcze nieokreślone konsekwencje dla całego systemu prawa unijnego.

 

„Chodzi przecież nie tylko o Europejski Nakaz Aresztowania, ale też o sądy cywilne, rynek wewnętrzny. Jaka będzie gwarancja, że firmy z innych krajów europejskich zostaną sprawiedliwie potraktowane w polskich sądach?”

 

Dr Taborowski zaznaczył także, że Komisja Europejska i inne kraje członkowskie odnotowały też ataki osobiste polskiego rządu na sędzię irlandzką: „Z jednej strony toczy się procedura prawna, a z drugiej polscy politycy publicznie artykułują komentarze obrażające wysoką urzędniczkę innego państwa członkowskiego”.

 

Jednak, podobnie jak wszyscy rozmówcy, dr Taborowski zgodził się, że przywrócenie praworządności to zadanie polskich wyborców: „To, co robi teraz Unia Europejska, to system ratunkowy.

 

Unii nie obchodzi, że to praworządność łamie akurat rząd PiS, ale obchodzi ją to, żeby ta sytuacja nie rozlała się na inne kraje. Ale odwrócenie tej niepraworządnej tendencji leży w rękach Polaków”.

 

Maciej Taborowski: doktor nauk prawnych, adiunkt w Katedrze Prawa Europejskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz adiunkt w Zakładzie Prawa Europejskiego w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk; współpracuje z Centrum Europejskim UW. Specjalizuje się w instytucjonalnym oraz gospodarczym prawie Unii Europejskiej. Zasiada w Radzie Programowej Archiwum Osiatyńskiego.

 

Prof. Ewa Łętowska: Nie wmawiajmy UE, że gruszka jest jabłkiem

 

 

Dlaczego w Polsce tak łatwo można było złamać praworządność? Prof. Łętowska odwołała się do „Wesela” Wyspiańskiego: „Można powiedzieć, że to kolejna odsłona cytatu Miałeś chamie, złoty róg. To znaczy przegapienie wielkiej szansy historycznej. System wartości unijnych, między innymi praworządności, nie bardzo się w Polsce ukorzenił.

 

Diagnozy które mówiły o kruchości demokracji w Polsce okazały się trafne. Nie wyszło nam urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej.

 

Dojrzała demokracja wymaga dialogu, partycypacji. U nas jest z tym kiepsko – społeczeństwo obywatelskie nie ukorzeniło się wystarczająco, zabrakło uważności, docenienia mas. Są ogromne braki w edukacji, po wejściu do Unii Europejskiej spoczęliśmy na laurach”.

 

Unia Europejska jest systemem wspólnych wartości. Tymczasem Polska próbuje wmówić UE, że reformy sądownicze są praworządne: „To tak, jakbyśmy próbowali im wmówić, że gruszka jest jabłkiem, tylko dlatego, że ma skórkę i pestki”.

 

Ale również prof. Łętowska nie miała żadnych wątpliwości, że Unia Europejska „nie uratuje Polski”: „Ja nie mam wątpliwości, że obecny rząd jest rządem wybranym demokratycznie. Nie mam prawa nawoływać do rewolty. To polscy wyborcy muszą podjąć decyzję o odsunięciu go od władzy.

 

Unia Europejska nie zapewni nam szczęśliwości, tylko my – Polacy – możemy to zrobić”.

 

Ewa Łętowska: prof. dr hab., profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności. Pierwszy rzecznik praw obywatelskich w Polsce (1988–1992), sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (1999–2002) i Trybunału Konstytucyjnego (2002-2011). Zasiada w Radzie Programowej Archiwum Osiatyńskiego.

 

 

 

 

Agata Gostyńska-Jakubowska: Komisja nie ma wystarczającego poparcia innych krajów członkowskich

 

 

Z kolei Agata Gostyńska Jakubowska podkreślała, że naiwnością jest myślenie, że rząd PiS naprawdę chce wprowadzić zmiany w ustawach sądowych i wypełnić rekomendacje Komisji. „Polski rząd nie idzie na ustępstwa dlatego, że przekonała go argumentacja Komisji – ale dlatego, że ten spór ma przełożenie na pozycję Polski w UE, np. w negocjacjach budżetowych. Ale też boi się, że spór z Polską zostanie wykorzystany jako pretekst do wprowadzenia w życie projektu tzw. Europy wielu prędkości. Z Unii wychodzi Wielka Brytania, a więc wszyscy pozostali najważniejsi gracze to członkowie strefy euro. Polska boi się wykluczenia, stąd gra rządu”.

 

Ale Komisja nie stawia odważniejszych kroków, bo czuje, że nie wystarczającego poparcia krajów członkowskich. Ma za to cały wachlarz innych instrumentów wobec Polski, ale próbuje walczyć z przekonaniem, że ten spór jest podziałem Europy na wschód i zachód. Gostyńska-Jakubowska przypomniała słowa Jean-Claude’a Junckera o tym, że Europa musi oddychać dwoma płucami: wschodnim i zachodnim. A sprawa praworządności jest sprawą całej Unii.

 

Nawet w kwestii uzależnienia wypłat unijnych od praworządności Komisja była podzielona. Gostyńska-Jakubowska: „Duża część komisarzy uważała, że taki mechanizm uderzyłby nie w tych ludzi, których trzeba. Ale Komisji udało się w pewnym stopniu obejść ten problem i projekt mechanizmu warunkowości jest bardzo sprytny: nie jest skierowany wyłącznie w beneficjentów netto, nie będzie ograniczony do środków z polityki spójności. A w przypadku zawieszenia płatności danego kraju członkowskiego, on ma obowiązek i tak wypłacać środki beneficjentom np. studentom Erasmusa”.

 

Unia Europejska reaguje na sytuację w Polsce, bo zadaniem Komisji jest bycie strażnikiem traktatów. Ale też dlatego, że widzi zagrożenie dla całości systemu: „A łamanie zasady praworządności w Polsce może mieć naprawdę dramatyczne skutki”.

 

Agata Gostyńska-Jakubowska: ekspertka w think thanku Centre for European Reform w Londynie, wcześniej pracowała w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Specjalizuje się w architekturze instytucjonalnej UE, szczególnie w zakresie polityki gospodarczej, zrożnicowanych formach integracji europejskiej, analizie unijnego procesu decyzyjnego i polskiej polityki europejskiej.

 

 

 

 

 

Prof. Laurent Pech: Polska nie będzie już demokracją

 

 

Jeśli sytuacja Polski nie zostanie rozwiązania, prof. Pech nie wyklucza nawet możliwości przeformułowania Unii jako nowej wspólnoty – bez Polski i Węgier. „Następnym kluczowym momentem będzie decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE w lipcu dotycząca pytania od irlandzkiej sędzi”.

 

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości nie wykorzysta tej sytuacji, żeby przedstawić krytyczną analizę ws. zmian prawnych w Polsce, albo Komisja nie zacznie podejmować odważniejszych kroków, zdaniem prof. Pecha czeka nas powtórka sytuacji z Węgier. „Komisja odwróci głowę w drugą stronę, zadowalając się kosmetycznymi zmianami. Podobnie jak w 2014 roku w sprawie Węgier, kiedy udała, że jej postępowania dyscyplinarne odniosły jakiś skutek. A to dlatego, że Węgry miały potężnych przyjaciół w polityce i biznesie. Potem nastąpi reforma prawa wyborczego, a reguły gry zostaną zmienione w ten sposób, że opozycja już nigdy nie wygra wyborów – tak, jak moim zdaniem będzie na Węgrzech. To nie będzie dyktatura, w której służby bezpieczeństwa budzą nas o piątej rano. Ale nie będzie to demokracja – nie będzie bowiem transferu władzy”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wesprzyj projekt naszej Fundacji. Dołącz do zbiórki https://pomagam.pl/archiwum

 



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

18 maja 2018







Inne artykuły tego autora

07.04.2021

Konferencja Ambasadorów RP: Komentarz do „spotkania w Budapeszcie”

31.03.2021

Łukasz Woźnicki: Nowelizacja ustawy o SN przyjęta. „Domknie kontrolę nad tym sądem”

29.03.2021

Prof. Jędrzej Skrzypczak: SLAPP narasta. Czas wyznaczyć granicę nękania pozwami

27.03.2021

Hulaj władzo, piekła nie ma. I Prezes SN przeciw jawności i społeczeństwu obywatelskiemu

27.03.2021

„Chybione, trudne do obrony”. Ekspertka rozbraja zarzuty Polski i Węgier ws. „pieniędzy za praworządność”

24.03.2021

NGO do Manowskiej: Prosimy o wycofanie wniosku do TK. Obywatele chcą wiedzieć

23.03.2021

Prof. Zachariasz o korupcji w samorządach. Dlaczego tak trudno jej zapobiegać?

21.03.2021

Włodzimierz Wróbel (na Facebooku): Chyba warto znowu przypomnieć. Po co politykom przejęcie Sądu Najwyższego?

21.03.2021

571 sędziów do 19 ministrów, prokuratorów, policjantów i osób z Sądu Najwyższego w oświadczeniu pisze: Tuleya jest sędzią!

21.03.2021

Jarosław Kaczyński, komisarz ds. bezpieczeństwa władzy. Tekst prof. Kuźniara

21.03.2021

Naukowcy-prawnicy protestują przeciwko zapowiedzi złożenia przez Orlen powództwa typu SLAPP przeciwko prof. Romanowskiemu

19.03.2021

Władza i sądy: domykanie kontroli nad Sądem Najwyższym

18.03.2021

Oświadczenie sędziów Sądu Najwyższego w sprawie działań prokuratury z dnia 17 marca 2021 roku

16.03.2021

Administracja Bidena nie będzie patrzeć przez palce na zamach na media i praworządność w Polsce

15.03.2021

Prokuratura na usługach Ziobry i Święczkowskiego chce ścigać internautów z art. 212 kk

14.03.2021

„Pierwsza prezes SN nie wykonała ustawowego obowiązku”. Senat nie przyjął sprawozdania z działalności SN

14.03.2021

Środowisko dziennikarskie poza narzekaniem nie robi prawie nic. Tak ułatwia PiS-owi demolkę mediów

08.03.2021

Sędzia Żurek o decyzji rzecznika dyscyplinarnego: Będziemy dalej walczyć. Robimy to dla obywateli

02.03.2021

„Tęcza, symbol dumy osób LGBT, nie niesie poniżających treści” – uzasadnienie wyroku słowo w słowo

21.02.2021

Nikita Grekowicz: Pokazówka Łukaszenki. Dziennikarki Biełsatu skazane na 2 lata więzienia



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200