arrow search cross



Stanisław Zakroczymski

Udostępnij

„Musimy patrzeć władzy na ręce, musimy być w ciągłej gotowości by dalej wychodzić na ulice, musimy również przezwyciężyć strach, którym władza ta karmiła nas od miesięcy. Polacy stali się bowiem ofiarami profesjonalnie przeprowadzonego zarządzania strachem. Przed muzułmanami, uchodźcami, arabami, cudzoziemcami, lewakami, urzędnikami unijnymi. Strach jest ich narzędziem kontroli społecznej. Nie dajmy się zarządzaniu strachem”

 

Stanisław Zakroczymski – ukończył historię i prawo w ramach Kolegium MISH na Uniwersytecie Warszawskim. Pisze doktorat z prawa administracyjnego w Szkole Doktorskiej Nauk Społecznych UW. Od dzieciństwa związany z Klubem Inteligencji Katolickiej w Warszawie, redaktor „Magazynu Kontakt” wydawanego przez KIK (w latach 2015-2017 redaktor naczelny jego internetowego wydania). Aktywista walczący w obronie wolnych sądów.

 

Mówi, że boi się władzy, która jest wszechwładna. Dlatego po dojściu PiS do władzy zaczął chodzić na demonstracje.

 

24 lipca 2017 roku, trochę przez przypadek, zabrał głos podczas manifestacji pod Sejmem w obronie sądownictwa. Jego przemówienie  stało się internetowym przebojem: w prostych słowach i na życiowych przykładach pokazywał, dlaczego tak ważny dla nas wszystkich jest Sąd Najwyższy.

 

 

Wydarzenie to wywołało mały efekt domina i sprawiło, że wygłosił później jeszcze kilkanaście przemówień. Aktualnie Stanisław Zakroczymski pracuje w społecznie zaangażowanej kancelarii „Prawo do prawa”, gdzie zajmuje się m.in. prawem konstytucyjnym, administracyjnym i lokatorskim. Zespół stworzył też cykl filmów w których m.in. pokazuje co nam grozi, gdy Konstytucja jest łamana:

 

 

W tym 2017 roku ukazała się, nakładem „Więzi”, książka „Między prawem i sprawiedliwością” stanowiąca zapis jego rozmów z prof. Adamem Strzemboszem.

(EK)

Zobacz również:

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!