arrow search cross



Lista Ewy Siedleckiej [część 3] – sędziowie, którzy doświadczyli represji ze strony władzy

Udostępnij

„Mimo kuszenia stanowiskami, awansami i pieniędzmi PiS nie udało się przeciągnąć znaczącej liczby sędziów na swą stronę. Ani karami dyscyplinarnymi uciszyć środowiska. Nieliczna grupa odważnych sędziów wyznaczyła moralny standard całemu środowisku”

 

Warto „spisywać czyny” odważnych sędziów. Zrobiła to Ewa Siedlecka w książce „Sędziowie mówią. Zamach PiS na wymiar sprawiedliwości”. Sporządziła również listę takich sędziów, którą przekazała Archiwum Osiatyńskiego. Publikujemy ją w „Alfabecie buntu”.

 

Kiedy w 2016 roku PiS zaczynał „dobrą zmianę” w sądownictwie liczył na poparcie dużej części, jeśli nie większości sędziów sądów rejonowych, który stanowią ok 90. proc. sędziów sądów powszechnych.

 

Obiecywał im awanse, zniszczenie „układu”, który – w przekonaniu części sędziów blokował ich awanse. Początkowo sędziowie brali to za dobrą monetę. Wkrótce jednak okazało się, że zmiany zmierzają do zwiększenia politycznej kontroli nad sądownictwem. A przykład tego, co stało się z Trybunałem Konstytucyjnym pokazał, czego władza PiS oczekuje od sędziów.

 

Niektórzy awansowali…

 

Mimo to część sędziów miała nadzieję, że dzięki nowej władzy awansuje. I tak się stało: dostali stanowiska funkcyjne w sądach, w tym prezesów i wiceprezesów, delegacje z dodatkami mieszkaniowymi, zostali członkami Krajowej Rady Sądownictwa, dostali posady w Ministerstwie Sprawiedliwości, zostali Komisarzami Wyborczymi (pensja – ponad 5 tys. miesięcznie, oprócz płacy sędziego).

 

Zostali sędziami Sądu Najwyższego (czasem prosto z sądu rejonowego), lub awansowali – dzięki nowej KRS, do sądów wyższych instancji. Są wśród nich niedawni członkowie Stowarzyszenia Iustitia. Najbardziej spektakularny transfer, to Łukasz Piebiak, który przesiadł się z fotela członka Zarządu Iustitii, na fotel wiceministra sprawiedliwości, tworzy i wdraża „dobrą zmianę” w sądach.

 

Były rzecznik Iustitii, Rafał Puchalski z Sądu Rejonowego w Jarosławiu, został delegowany do ministerstwa, by potem zostać członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i prezesem Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

 

Maciej Nawacki został powołany przez ministra Ziobrę na prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie i wybrany do KRS. Marek Jaskulski, sędzia Sądu Rejonowego Poznań Stare Miasto (i b. prezes poznańskiego oddziału Iustitii), został wybrany do KRS.

 

Dariusz Drajewicz – też wybrany do KRS i jako sędzia sądu rejonowego, awansowany na wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, a potem delegowany do Sądu Apelacyjnego. Konrad Wytrykowski w ramach „dobrej zmiany” z Sądu Okręgowego w Legnicy awansował na prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a potem wybrany został do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To tylko niektóre z transferów członków Stowarzyszenia Iustitia w ramach „dobrej zmiany”.

 

…inni odrzucili „dobrą zmianę”

 

Jednak znakomita większość sędziów nie wzięła udziału w tym rozdawnictwie posad i awansów. A stowarzyszenia sędziowskie odrzuciły „dobra zmianę”. I wykluczyły sędziów, którzy przyjęli stanowiska od władzy. PiS być może liczył, że powstanie jakieś sędziowskie stowarzyszenie, które poprze „reformy”, na którego stanowiska można się będzie powoływać tak jak na stanowiska i poparcie „Solidarności” Piotra Dudy. Nic takiego się nie stało.

 

Zamiast tego sędziowie protestują przeciwko niszczeniu niezależności sądownictwa i próbom łamania sędziowskiej niezawisłości.

 

Aktywiści sędziowscy są nieliczni – może 150 w skali kraju. Przypomina to opozycję lat 70.

 

Ryzykują wydalenie z zawodu, które ułatwiają nowe przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym.

 

„Strachu nie odczuwam, bo nie wyobrażam sobie, że mógłbym się zachowywać inaczej. W czasie wojny mówiono, że najlepszym żołnierzem jest ten, który nie liczy na to, że wróci do domu. Wtedy walczy najlepiej na polu walki, bo nie żyje nadzieją, że przeżyje. Już się pożegnał ze wszystkimi i uważa, że umarł. Można powiedzieć, że wchodząc w to wszystko przyjąłem założenie, że najgorsze musi się stać”. – mówi sędzia Bartłomiej Przymusiński, członek Zarządu Stowarzyszenia Iustitia w książce „Sędziowie mówią. Zamach PiS na wymiar sprawiedliwości”.

 

I nie są to słowa przesadzone zważywszy, że władza robi postępowania dyscyplinarne sędziom nawet za akcje edukacyjne, jak symulacje rozpraw organizowane dla dzieci i młodzieży.

 

Nadają ton środowisku

 

Sędziów aktywnie walczących jest niewielu, ale to oni nadają ton całemu środowisku. Oni ustanawiają standard tego, co wypada sędziemu, a za co trzeba się wstydzić. Np. za branie stanowisk po wyrzuconych przez władze PiS koleżankach i kolegach, za ubieganie się o awanse rozdzielane przez nową Krajową Radę Sądownictwa, a wcześniej – za wzięcie udziału w konkursie do owej Rady, po bezprawnym rozwiązaniu poprzedniej.

 

To garstka odważnych sędziów inicjuje uchwały zgromadzeń poszczególnych sądów, okręgów i apelacji w obronie sądów, Sądu Najwyższego, Konstytucji. Żąda też dymisji nowej Krajowej Rady Sądownictwa. A potem cierpliwie namawia innych sędziów do przyjścia na zgromadzenie i zagłosowania „za”.

 

Znakomita większość sędziów nie działa w stowarzyszeniach, nie „stoi ze świeczką” w proteście pod sądami, ale po prostu robi swoje, to znaczy sądzi.

 

I kluczowe jest, by w tym sądzeniu nie ulegali oczekiwaniom władzy. Bo wtedy sędzia sprzeniewierza się swojej służbie.

 

Niebezpieczne zajęcie

 

Sądzenie zgodnie z prawem i sumieniem staje się w Polsce PiS niebezpiecznym dla sędziów zajęciem. Ale – i to jest m.in. zasługa sędziów walczących – też oczekiwanym standardem. Sędziowie coraz częściej przywołują w swoich orzeczeniach Konstytucję, Konwencję Praw Człowieka czy unijną Kartę Praw Podstawowych.

 

Sądy w okręgach, w których aktywnie działa obywatelska opozycja, wykreowały już opartą na konstytucji linię orzeczniczą w sprawach dotyczących wolności słowa i zgromadzeń.

 

Represje są

 

Sędziowie mają świadomość, że za orzekanie wbrew oczekiwaniom władzy grożą im represje: przeniesienie do innego wydziału, stworzenie gorszych warunków pracy – np. nieprzydzielenie asystenta i obsługi sekretarskiej, nękanie kontrolami, odpowiedzialność dyscyplinarna do wydalenia z zawodu łącznie.

 

To, co powinno być  standardem: orzekanie zgodnie z prawem i sumieniem, staje się aktem odwagi.

 

Spisywać czyny

 

Dlatego warto „spisywać czyny” odważnych sędziów. Zrobiłam to w książce „Sędziowie mówią. Zamach PiS na wymiar sprawiedliwości”. I sporządziłam listę takich sędziów. Teraz przekazuję ja Archiwum Osiatyńskiego. Będzie na bieżąco uzupełniana.

 

Autor tekstu: Ewa Siedlecka

 


 

Lista sędziów wolności

 

III. SĘDZIOWIE, KTÓRY DOZNALI RÓŻNYCH PRESJI ZE STRONY WŁADZY

 

Ta lista nie jest wyczerpująca. Powstała bez wiedzy i zgodny sędziów na niej umieszczonych.

 

Olimpia Barańska-Małuszek, SSR w Gorzowie Wielkopolskim i prezes Gorzowskiego Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia – za wypowiedzi krytycznie wobec poczynań władzy w stosunku do wymiaru sprawiedliwości wdrożono wobec niej procedurę dyscyplinarną. Rzecznik dyscyplinarny w ministerstwie sprawiedliwości polecił zbadać wszystkie sprawy, które sądziła przez ostatnich 3,5 roku

 

Włodzimierz Brazewicz, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku był przesłuchiwany przez rzecznika dyscyplinarnego w związku z tym, że prowadził spotkanie z sędzia Igorem Tuleyą.

 

Alina Bojara SSO w Kielcach – odwołana w styczniu 2018 wiceprezes Sądu Okręgowego w Kielcach złożyła skargę do ETPCz

 

Mariusz Broda SSO w Kielcach– j.w. odwołany wiceprezes SO w Kielcach, złożył skargę

 

Krzysztof Cesarz SSN – sędzia, którego objęła PiSowska nowelizacja obniżająca wiek emerytalny sędziów SN. Złożył w Izbie Pracy SN pozew o uznanie, że jego stosunek pracy nie wygasł.

 

Beata Donhȍffner-Grodzicka, Sąd Rejonowy Kraków-Śródmieście –Straciła stanowisko przewodniczącej wydziału karnego. W jej wydziale zapadł niekorzystny dla rodziny Ziobrów wyrok w sprawie przyczynienia się lekarzy do śmierci ojca ministra sprawiedliwości. Przeniesiona do wydziału rodzinnego.

 

Małgorzata Drewin SSR dla Warszawy Śródmieścia – przesłuchiwana przez prokuraturę w związku z tym, że był w składzie, który skazał Kamińskiego i innych za prowokację w ministerstwie

 

Monika Frąckowiak, sędzia Sadu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda – ma postępowanie dyscyplinarne za udziału w „parodii” rozprawy na Pol’and’Rock Festival w 2018r.

 

Ewa Ługowska – odwołana z funkcji Prezesa Sądu Rejonowego w Wieliczce po tym, jak sprzeciwiła się odwołaniu sędziego Waldemara Żurka z funkcji rzecznika prasowego SO w Krakowie

 

Janusz Kawałek – odwołany z funkcji przewodniczącego Wydziału IV Karnego Odwoławczego za odejście z Kolegium SO w Krakowie w proteście przeciwko odwołaniu Żurka.

 

Arkadiusz Krupa, sędzia Sądu Rejonowego w Łobzie, działacz Iustitii – rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie o „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu” przez sędziego. Powodem była symulacja rozprawy sądowej podczas Pol’and’Rock Festival latem 2018r., którą rzecznik uznał za „parodię”.

Sędzia Krupa prowadzi rubrykę z satyrycznymi rysunkami „Ślepym okiem Temidy” w czasopiśmie prawniczym „In Gremio”. We wrześniu 2018 rzecznik dyscyplinarny zwrócił się do prezesa sądu okręgowego o wydanie opinii służbowej o sędzim, nadesłanie informacji dotyczących stabilności jego orzecznictwa, terminowości sporządzania uzasadnień i wyznaczania rozpraw i liczbie sądzonych spraw.

 

Wojciech Łączewski, SSR dla Warszawy Śródmieścia– był w składzie, który skazał Mariusza Kamińskiego za nadużycie władzy podczas prowokacji w ministerstwie rolnictwa.

Został przeniesiony z wydziału karnego do gospodarczego po tym, jak skazał b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i trzech innych funkcjonariuszy CBA za nadużycie władzy podczas prowokacji w Ministerstwie Rolnictwa w 2007 roku.

Przez dwa i pół roku prowadzono śledztwo w sprawie rzekomej facebookowej korespondencji sędziego kierowanej na fałszywe konto dziennikarza Tomasza Lisa, w której miał proponować Lisowi instruktaż, jak odsunąć PiS od władzy. Sędzia zaprzeczył i złożył doniesienie o podszywaniu się pod niego.

To dało prokuraturze możliwość kontroli jego komputera i innych urządzeń. Sprawę umorzono dopiero w maju 2018. Roku. Był wniosek dyscyplinarny o naruszenie tajemnicy narady sędziowskiej, bo w jednym z wywiadów powiedział, że wyrok na Kamińskiego i innych zapadł jednogłośnie, ale rzecznik dyscyplinarny nie znalazł podstaw do oskarżenia. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia w uzasadnieniu wyroku na Kamińskiego i innych informacji niejawnych dotyczących agentów CBA działających pod przykryciem.

 

Ewa Maciejewska SSO w Łodzi – gdy zadała pytanie prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości o postępowania dyscyplinarne wobec sędziów, zarządzono wobec niej kontrole jej orzecznictwa i sprawności pracy. Została tez przesłuchana przez zastępcę  rzecznika dyscyplinarnego. I wezwana do złożenia wyjaśnień w sprawie „ekscesu orzeczniczego polegającego spowodowaniu zwrócenia się Sądu Okręgowego z pytaniem prejudycjalnym wbrew warunkom art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE”. Chodzi o pytanie w sprawie przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Ewa Malinowska odwołana z funkcji wiceprezesa ds. gospodarczych Sądu Okręgowego w Warszawie – kiedyś doprowadziła do postępowania dyscyplinarnego obecnego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. Jest współinicjatorką utworzenia Komitetu Obrony Sprawiedliwości liczącego 12 organizacji sędziowskich i broniących praw człowieka i praworządności. Komitet zajmuje się dokumentowaniem represji wobec sędziów i udzielaniem im pomocy.

 

Joanna Melnyczuk – odwołana z funkcji przewodniczącej Wydziału VII Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za odejście z Kolegium SO w Krakowie w proteście przeciwko odwołaniu Żurka.

 

Rafał Mnich, sędzia SR w Rzeszowie – ma postępowanie dyscyplinarne za to, że zwrócił rzeszowskiemu Oddziałowi Zamiejscowemu Prokuratury Krajowej do uzupełnienia akta sprawy, na której prokuraturze, ze względów propagandowych, zależało

 

Łukasz Mrozek Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia – przesłuchiwany przez prokuraturę w związku z tym, że był w składzie, który skazał Kamińskiego i innych za prowokację w ministerstwie rolnictwa

 

Jerzy Naworski, b. prezes Sądu Okręgowego w Toruniu – odmówił, wbrew naciskom wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, poparcia dla mianowania wiceprezesem sądu osoby, która nie miała poparcia Kolegium Sądu. W konsekwencji minister Piebiak odrzucił, pozytywnie zaopiniowany w sądzie, wniosek o przedłużenie delegacji syna prezesa Naworskiego do sądu wyższej instancji. I zażądał złożenia przez prezesa dymisji

 

Agnieszka Pilarczyk– uniewinniła lekarzy oskarżonych przez rodzinie Ziobrów o przyczynienie się do śmierci ojca ministra sprawiedliwości. Toczy się postępowanie „w sprawie” zaakceptowania przez niż zawyżonego kosztorysu za opinię biegłych

 

Bartłomiej Przymusiński, sędzia Sadu Rejonowego Poznań Stare Miasto, przewodniczący Wydziału Gospodarczego – był przesłuchiwany przez rzecznika dyscyplinarnego w sprawie swojej obecności na Pol’and’Rock Festival w 2018r., gdzie sędziowie dyskutowali z uczestnikami festiwalu o sądownictwie i prowadzili symulacje rozpraw

 

Anna Romańska SSO w Rzeszowie– nie uległa naciskom prokuratora Rafała Teluka, Naczelnika rzeszowskiego Oddziału Zamiejscowego PK, by cofnąć postanowienie o zwrocie akt sprawy prokuraturze. Prokurator Teluk złożył na nią doniesienie do prezesa Sądu Apelacyjnego żądając postępowania dyscyplinarnego

 

Paweł Rygiel – b. wizytator Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Wykonał zlecona przez ministerstwo sprawiedliwości kontrole pracy sędziego Waldemara Żurka i nie znalazł uchybień. Przestał być wizytatorem

 

Łukasz Sajdak – odwołano go więc z funkcji wiceprzewodniczącego Wydziału Karnego SR Kraków Śródmieście. Odrzucił wniosek oskarżycieli posiłkowych i prokuratora w sprawie przyczynienia się przez lekarzy do śmierci ojca ministra Ziobry o wyłączenie sędzi Pilarczyk.

 

Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie – Prokuratura prowadzi postępowanie „w sprawie” rzekomego ujawnienia przez sędziego tajemnicy śledztwa w uzasadnieniu postanowienia o wszczęciu umorzonego śledztwa w sprawie tzw. głosowania kolumnowego w Sejmie.

Rzecznik dyscyplinarny wezwał go do złożenia wyjaśnień na temat otwartego potkania, zorganizowanego z nim w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku o niezależności sądownictwa i sędziowskiej niezawisłości.

Rzecznik dyscyplinarny zażądał też wyjaśnień w sprawie udziału w podobnym „politycznym” spotkaniu we wrześniu w Lublinie, zorganizowanym przez Kluby Obywatelskie. A także do złożenia wyjaśnień na temat krytycznych wypowiedzi o Krajowej Radzie Sądownictwa i o przebiegu wyborów do Sądu Najwyższego (wypowiedzi w programie „Fakty po faktach” (TVN24) z lipca 2018 r).

Sędzia został też wezwany do złożenia wyjaśnień w sprawie „ekscesu orzeczniczego polegającego spowodowaniu zwrócenia się Sądu Okręgowego z pytaniem prejudycjalnym wbrew warunkom art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE”. Chodzi o pytanie w sprawie przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

Wcześniej umorzył sprawę lekarzy (decyzję uchylił Sąd Najwyższy). Nie zgodził się objąć funkcji przewodniczącego wydziału po odwołanej Beacie Donhȍffner-Grodzickiej

 

Anna Sikora-Ciba – odwołana z funkcji prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty za odejście z Kolegium SO w Krakowie w proteście przeciwko odwołaniu Żurka.

 

Andrzej Siuchniński SSN– sędzia, którego objęła PiSowska nowelizacja obniżająca wiek emerytalny sędziów SN. Złożył w Izbie Pracy SN pozew o uznanie, że jego stosunek pracy nie wygasł.

 

Agnieszka Włodyga – odwołana z funkcji przewodniczącej I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Krakowie za odejście z Kolegium SO w Krakowie w proteście przeciwko odwołaniu Żurka.

 

Stanisław Zabłocki, sędzia SN, prezes Izby Karnej – nowa Krajowa Rada Sądownictwa 9 listopada 2018 r. wydała uchwałę, w której oskarża go o działania „sprzeczne z porządkiem konstytucyjnym”. Sędzia Zabłocki zdjął z wokandy sprawy, które miał sądzić sędzia mianowany przez nową KRS. Chodzi o wątpliwości, czy nowa KRS mianując sędziów działa legalnie. Wcześniej SN skierował w tej sprawie pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE.

 

Waldemar Żurek, Sąd Okręgowy w Krakowie, Stowarzyszenie Themis – usunięty, wbrew woli Kolegium Sądu, z funkcji rzecznika prasowego SO w Krakowie przez nowa prezes Dagmarę Pawełczyk-Woicką.

Przeniesiony, wbrew woli do innego wydziału i pozbawiony możliwości odwołania, jego oświadczenie majątkowe było przez dwa lata demonstracyjnie badane przez CBA.

Wbrew jego woli wszczęto śledztwo w związku z zastraszaniem go przez nieznane osoby (sędzia podejrzewa, że śledztwo służy umożliwieniu inwigilacji jego korespondencji prowadzonej za pomocą komputera i smartfonu).

Jest przesłuchiwany w ramach postępowań dyscyplinarnych m.in. w związku z udziałem w otwartym spotkaniu z sędzim Igorem Tuleyą.

 


 

Od redakcji: Na przedstawionych listach są tylko czynni sędziowie. Nie ma więc zaangażowanych w obronę praworządności

 

Na przedstawionych listach są tylko sędziowie, w tym także w stanie spoczynku. Nie ma więc zaangażowanych w obronę praworządności:

 

  • adwokatów (np. działających w Inicjatywie Obywatelskiej „Wolne Sądy”),
  • radców prawnych, odważnych prokuratorów (np. ze Stowarzyszenia Prokuratorów „LEX super omnia”),
  • działaczy organizacji pozarządowych występujących w obronie praworządności, np. z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Instytutu Prawa i Społeczeństwa INPRIS, Amnesty International czy Fundacji im. Stefana Batorego.

 


 

Przeczytaj też:

 

 

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!