arrow search cross



Ogólnopolski Strajk Kobiet

Udostępnij

“Uważamy, że kobiety są siłą, która może powstrzymać marsz populizmu i neofaszyzmu przez świat – jesteśmy przecież wszędzie”

 

Ogólnopolski Strajk Kobiet – polski feministyczny ruch społeczny, który powstał we wrześniu 2016 roku. Inicjatywa została zawiązania, kiedy 23 września 2016 roku Sejm odrzucił  pierwszy obywatelski projekt ustawy Komitetu „Ratujmy Kobiety”, liberalizujący prawo aborcyjne, a jednocześnie skierował do prac w komisji projekt „Stop aborcji”.

 

25 września 2016 roku partia Razem zorganizowała 9 manifestacji pod hasłem „#czarnyprotest” w największych miastach Polski. Występująca na zgromadzeniu we Wrocławiu Marta Lempart w czasie swojego przemówienia przypomniała wtedy o strajku kobiet w Islandii z 1975 roku i wezwała do podobnego protestu kobiet w Polsce 3 października 2016 roku. Wydarzenie to zapoczątkowało powstanie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

 

Lokalne komitety organizacyjne Strajku zawiązały się w mediach społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku. Organizatorki protestu pisały na portalu:

 

Sejmowy festiwal pogardy i nienawiści do kobiet trwa, właśnie odebrano głos organizacjom pozarządowym i posłom opozycji i przegłosowano projekt zakazu aborcji w Komisji „Sprawiedliwości” i „Praw Człowieka”. Nadal uważacie, że tego nie zrobią? Bądźcie z nami, szykujcie się na Warszawę. Oczywiście można zrobić wydarzenie wspierające, lokalnie. Ale teraz naprawdę musimy się na maksa zmobilizować. Cokolwiek się stanie, nie pójdzie im z nami tak łatwo.

 

Koordynatorki ustaliły formę akcji: powstrzymanie się kobiet od wykonywania pracy, czarny ubiór, udział w protestach.

 

Do historii przeszedł tzw. „Czarny poniedziałek” 3 października 2016 roku, kiedy w ramach protestu przeciwko projektowi ustawy Ordo Iuris “Stop aborcji” w 147 polskich miastach odbyły się zgromadzenia pod hasłem „Czarny Poniedziałek / Ogólnopolski Strajk Kobiet”. W protestach uczestniczyło od 98 do 200 tys. osób.

 

Marta Lempart podkreślała, że siłą inicjatywy jest jej lokalność oraz apolityczność:

 

Ja chciałabym się skoncentrować na działaniach lokalnych. Nie robić wielkich manifestacji w Warszawie, tylko ze wszystkich sił działać w regionach. To tam, w kobietach z małych miast, jest siła. 2,3 tysiąca osób w Jeleniej Górze, tysiąc ludzi w Świdnicy i 700 w Lubinie można by przełożyć na 150 tysięcy demonstrantów we Wrocławiu. W Lubinie wszyscy głosują na PiS, o 15.30 wychodzą z pracy z KGHM i nie ma mowy, by wykluła się jakaś opozycja. Protest w takich miejscowościach to jest dopiero wielka sprawa. (…) „No logo” otworzyło możliwości przed tymi, którzy chcą działać, ale niekoniecznie chcą się zapisywać do partii.

 

Aktywiści i aktywistki Strajku Kobiet piszą o sobie:

 

“Jesteśmy oddolnym, niezależnym ruchem społecznym wkurzonych kobiet i wspierających nas rozumnych mężczyzn. Protestujemy i działamy na rzecz praw kobiet, demokracji, Polski dla wszystkich, mobilizując się w ponad 150 miastach w Polsce – 90 proc. z nich to miejscowości mniejsze niż 50 000 mieszkańców, co jest naszą największą siłą i dumą”.

 

6 października 2016 roku Sejm odrzucił projekt ustawy „Stop aborcji”. Po tym sukcesie działaczki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zorganizowały kolejne akcje: Czarny Wtorek, Międzynarodowy Strajk Kobiet 9 Marca czy #Słowo na niedzielę – Wieszak dla biskupa, kiedy to w całej Polsce pod siedzibami diecezji i archidiecezji kobiety mówiły, co myślą o biskupach żądających całkowitego zakazu aborcji.

 

W 2017 roku OSK dołączył do Komitetu Ratujmy Kobiety 2017 i zbierał podpisy pod nowym projektem ustawy gwarantującej kobietom wszystkie prawa reprodukcyjne.

 

Strajk Kobiet walczy nie tylko o prawa kobiet. M.in. wraz z Obywatelami RP wystosował do Hanny Groniewkicz-Waltz list przeciwko przemarszowi Młodzieży Wszechpolskiej i ONR przez Warszawę w sierpniu 2018 roku. Działacze i działaczki OSK wzywają także opozycję do wypracowania deklaracji bezwarunkowego współdziałania w intencji obrony praw i wolności obywatelskich w Polsce.

 

Marta Lempart, jako nieformalna liderka OSK, za swoją działalność doczekała się wielu hejterskich komentarzy. Szykany spotykają także inne działaczki OSK. Ale, jak mówi Lempart nie zamierzają się poddawać:

 

Czasami, gdy sytuacja jest niepewna, musimy działać ryzykując, że nie osiągniemy sukcesu. Będziemy miały wtedy cenną świadomość, że zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy. Będziemy mogli spokojnie spać i dobrze się ze sobą czuć.

 

 

Opracowanie sylwetki: Jagoda Grondecka

 

Zobacz też:

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!