arrow search cross



Biuro pomocy prawnej Obywateli RP „ObyPomoc”

Udostępnij

„W 2018 roku odbyło się grubo ponad 100 rozpraw, w których sądzeni byli obywatele i obywatelki za protesty. A w ostatnich miesiącach codziennie gdzieś w Polsce odbywa się rozprawa, która jest związana z protestami”

 

Biuro pomocy prawnej Obywateli RP „ObyPomoc” powstało w 2017 roku. Może się do niego zgłosić każdy – niezależnie od przynależności organizacyjnej – kto został pokrzywdzony z powodu działalności obywatelskiej lub poglądów. Udziela wsparcia prawnego w momencie zatrzymania czy przesłuchiwania przez policję za udział w demonstracjach i protestach. Pomoc jest bezpłatna.

 

Po protestach w grudniu 2016 roku pod Sejmem działający w Obywatelach RP ludzie zorientowali się, że policja stara się spacyfikować protesty przez nakładanie kar, grzywien, wzywanie na przesłuchania, a później kierując wnioski o ukaranie do sądu. I że w ten sposób władza stara się zniechęcić protestujących do podejmowania kolejnych działań w przestrzeni publicznej – mówiła w wywiadzie dla „Polityki” Małgorzata Nowogońska, koordynatorka projektu.

 

A w „Gazecie Wyborczej” Michał Dadlez, który „ObyPomoc” prowadzi społecznie tłumaczył:

 

Władza chce ludzi zastraszyć i rozbić, tak by każdy pozostał sam z tym problemem. A my robimy wszystko, by nikt nie został sam.

 

Początkowo pomoc prawną organizowała wolontaryjnie trójka działaczy Obywateli RP: Agnieszka Dzikowska, Magda Bakun i Michał Dadlez. Później do współpracy dołączyli inni Obywatele RP.

 

Na początku inicjatorzy stworzyli grupę mailową informującą o tym, jak ludzie powinni zachowywać się na protestach, co mają robić podczas legitymowania czy zatrzymania, jak zachować się na przesłuchaniach, na jakie paragrafy się powoływać. Później powstały specjalne poradniki, broszury, ulotki. Rozdawano je podczas demonstracji. W pewnym momencie okazało się jednak, że zatrzymań, kar, wezwań na policję jest tyle, że charytatywne działanie pomocowe, po godzinach pracy, już nie wystarcza. Dlatego powstała Fundacja Wolni Obywatele RP, która teraz formalnie zajmuje się działaniem biura „ObyPomoc”.

 

Działamy trochę jak skrzynka informacyjno-kontaktowa, tworzymy sieci pomocowe – mówił  Michał Dadlez.

 

I rzeczywiście, ich zadaniem jest kontaktować się z prawnikami, konsultować i nawiązywać współpracę z kancelariami adwokackimi, aby aktywiści stawiani przed sądem mieli obrońców. Prawnicy, jest ich już w całej Polsce około 80, współpracują z nimi pro publico bono albo za symboliczne stawki. Są wśród nich znani warszawscy adwokaci, m.in. Jacek Dubois, Jakub Wende i mec. Jarosław Kaczyński.

 

„ObyPomoc” uruchomiło telefon alarmowy do nagłych interwencji (+48 576 161 505), a na stronie internetowej biura podany jest adres mailowy, na który można pisać w celu uzyskania niezbędnych informacji, jak np. lista adwokatów gotowych pomagać pro bono. Jest na niej także poradnik ABC, który krok po kroku informuje, jak zachować się w przypadku, gdy za udział w manifestacji dostaniemy mandat, zostaniemy zatrzymani czy przeszukani. Dowiemy się z niego też jakie są prawa demonstranta.

 

Aktywiści z „ObyPomocy” co miesiąc piszą raporty o represjach stosowanych wobec protestujących. Sporządzane są one na podstawie informacji uzyskanych od osób zgłaszających się do nich. Obejmują jedynie udokumentowane przypadki, w tym m.in.: przesłuchania w komisariatach i prokuraturze w charakterze podejrzanych lub świadków, wyroki nakazowe wydane na podstawie wniosków o ukaranie przygotowanych przez policję oraz postępowania prowadzone w oparciu o przepisy kodeksu karnego. W raportach oprócz statystyk, znajdują się informacje o postanowieniach czy wyrokach sądowych, które zapadły w danym miesiącu oraz kalendarium nadchodzących rozpraw i posiedzeń sądowych. Kończący raport aneks zawiera treść przepisów, na podstawie których stawiane są zarzuty osobom protestującym. Dane są aktualizowane co miesiąc.

 

Raporty te ukazują ogromną skalę represji, mówi Michał Dadlez:

 

W 2018 roku odbyło się grubo ponad 100 rozpraw, w których sądzeni byli obywatele i obywatelki za protesty. Te rozprawy odsłaniają sedno problemu – całkowite uzależnienie i uległość policji w stosunku do mocodawców. To widać w ich zeznaniach, w tym jak są one niespójne, jak kopiowane są relacje. Ale najważniejsze jest to, że z miesiąca na miesiąc przybywało rozpraw. Ich liczba dochodzi już do ponad 30 w miesiącu, mówimy o całej Polsce. To znaczy, że w ostatnich miesiącach codziennie gdzieś w Polsce odbywa się rozprawa, która jest związana z protestami.

 

Małgorzata Nowogońska pytana o przyszłość „ObyPomocy”, odpowiada:

 

Wygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas będzie wiele do zrobienia… Ale nawet jeżeli sytuacja polityczna zmieni się w taki sposób, o jaki walczą Obywatele RP i reszta opozycji ulicznej, jeżeli będą szanowane prawa obywatelskie, to „ObyPomoc” nadal będzie potrzebna. Po zmianie władzy pracy może być mniej, i to dobrze, ale Fundacja Wolni Obywatele RP będzie odgrywała rolę swoistego watchdoga, czyli obserwatora procesów demokratycznych, prawa do protestów, prawa do uczestnictwa w debacie publicznej i wolności słowa.

 

 

Opracowanie sylwetki: Aleksandra Gieczys-Jurszo. Sylwetka została opracowana m.in. na podstawie wywiadu Sandry Wilk z Małgorzatą Nowogońską dla „Polityki” (Jaka jest skala represji władzy wobec protestujących obywateli)

 

Na zdjęciu: Małgorzata Nowogońska, koordynatorka programu pomocy prawnej „ObyPomoc”. (WILK/Polityka)

 

Przeczytaj też:

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!