arrow search cross



Agata Diduszko-Zyglewska

Udostępnij

„Daliśmy sobie wmówić, że musimy milczeć, bo Polska jest krajem katolickim, a społeczeństwo jest konserwatywne. To wygodna teza dla Kościoła i żyjących z nim w symbiozie polityków, którzy korzystają na kościelnej agitacji. Ale to nieprawda!”

 

Agata Diduszko-Zyglewska – dziennikarka, publicystka, animatorka kultury, działaczka społeczna; od 2012 członkini zespołu Krytyki Politycznej; współpracuje z „Gazetą Wyborczą” i portalem Vogue.pl. W latach 2012-18 członkini miejskiego zespołu sterującego ds. wdrażania Programu Rozwoju Kultury w Warszawie, przez kilka lat członkini prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Kultury; współautorka dokumentu „Miasto kultury i obywateli. Program rozwoju kultury w Warszawie do roku 2020”. Od 2018 radna Warszawy (i przewodnicząca Komisji Kultury i Promocji Rady Warszawy). Członkini Inicjatywy Chlebem i Solą oraz zespołu programowego Forum Przyszlości Kultury. Nominowana do tytułu Warszawianka Roku 2018. W swojej działalności publicystycznej zajmuje się prawami kobiet, relacjami państwo-kościół, kulturą, edukacją i innymi sprawami społecznymi.

 

Wraz z Joanną Scheuring-Wielgus, Markiem Lisińskim oraz Arturem Nowakiem stworzyła mapę kościelnej pedofilii w Polsce.  Z Fundacją „Nie Lękajcie Się” współorganizowała pierwszą w naszym kraju Międzynarodową Konferencję na Rzecz Przeciwdziałania Pedofilii w Kościele „Przerwać Milczenie”, która odbyła się w dniach 17-19 listopada 2017 roku w Warszawie. Prowadziła także zorganizowaną przez Joannę Scheuring-Wielgus w Sejmie konferencję poświęconą kościelnej pedofilii – pierwszy raz w historii Polski temat ten został poruszony w Parlamencie. Diduszko przeprowadziła także wywiady z czołowymi aktywistami ruchu ofiar księży-pedofilów z zagranicy – między innymi z Barbarą Blaine, Peterem Saundersem czy Matchiasem Katschem.

 

W swojej publicystyce Diduszko zwraca uwagę na bezkarność, która charakteryzuje większość spraw księży-pedofilów. Podkreśla, że przez zmowę milczenia, która towarzyszy temu zjawisku, ofiar jest więcej i cierpią one latami.

 

W rozmowie z Renatą Kim dla Newsweeka Agata Diduszko mówiła:

 

Hierarchowie kościelni nadal uważają, że księża, którzy są przestępcami, mają prawo bezkarnie gwałcić i molestować dzieci. Pedofilia wydarza się także często w rodzinie, tylko że pedofil, który nie jest księdzem, trafia do więzienia. I nikt nie ma możliwości, że to jedyny sposób zadośćuczynienia ofierze. Ksiądz pedofil trafia na inną parafię. Dlatego mówimy o tej sprawie oddzielnie i stąd jest wielka, istotna różnica. „Zwykły” pedofil krzywdzi jedno lub kilkoro dzieci, ksiądz pedofil działa przez całe dekady, bo jest chroniony przez biskupów, przez instytucję Kościoła. W związku z tym potrafi mieć na swoim koncie takich ofiar kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt. Dlatego ta skala jest przerażająca.

 

Ja także zostałam ochrzczona. Jedna z moich babć była katoliczką i żeby nie robić jej przykrości, ochrzczono mnie „dla świętego spokoju”. Znacie to? Pewnie, że znacie. Dlatego Kościół, który panoszy się w szkołach, agituje z ambon, odbiera wolność i bezpieczeństwo kobietom, dążąc do drastycznego zaostrzenia prawa anty-aborcyjnego, nie dopuszcza do szkół edukacji seksualnej, która chroniłaby dzieci przed chorobami, złym dotykiem i niechcianą ciążą, czyni to wszystko także w moim imieniu, bo jestem wbrew swojej woli częścią tej „większości”, na którą się powołuje.

 

Agata Diduszko jest także aktywnie zaangażowana w ruch kobiecy.

 

Jej tekst „Jak nie dostałam pigułki po” (Krytyka Polityczna, 14 października 2014), w którym opisuje swoje doświadczenia związane z próbą zdobycia tzw. antykoncepcji awaryjnej wywołał na tyle dużą debatę medialną wokół niedostępności antykoncepcji awaryjnej, że stał się jednym z elementów, które doprowadziły do tego, że rząd Platformy Obywatelskiej skreślił Ella One z listy leków na receptę (dopasowując się do unijnej legislacji w tej kwestii, czego nie chciał zrobić wcześniej).

 

Kiedy rodziłam dzieci i później, kiedy zdarzało mi się trafiać z nimi do szpitala, spotykałam się z miłymi, kompetentnymi, pomocnymi lekarzami, lekarkami i pielęgniarkami. Z jakiegoś powodu, kiedy staję u progu placówki zdrowia w potrzebie związanej z moimi prawami reprodukcyjnymi, lekarze tracą zarówno kompetencje, jak empatię. Nie wiem, dlaczego tak jest – podejrzewam, że ma na to wpływ uzurpatorska obecność katolickiego krzyża w przestrzeni prawie każdej publicznej placówki służby zdrowia, w której ostatnio byłam. Jedno wiem na pewno: to niedopuszczalne – pisze publicystka.

 

Państwo w wersji PiS stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia i wolności polskich kobiet – bez względu na ich poglądy, wiarę i wiek – bo zasady, którym wszystkie i wszyscy mamy podlegać, wyznaczają fundamentaliści. Jak już pisałam nie raz – kiedy religię wyznaje całe państwo, to upaństwowione sumienie staje się młotem na czarownice.

 

Opracowanie sylwetki: Jagoda Grondecka


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!





Warning: Use of undefined constant php - assumed 'php' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/ao/domains/archiwumosiatynskiego.pl/public_html/app/themes/ao/single-wpis_alfabetbuntu.php on line 309