arrow search cross



Piotr Drygas

Przewodniczący protestu studentów na balkonie UW


Udostępnij

„Strajki dzielą się na wcześniej ogłoszone i udane”

 

5 czerwca 2018 roku grupa studentów zajęła balkon Pałacu Kazimierzowskiego, gdzie mieści się rektorat uczelni Uniwersytetu Warszawskiego. Jednym z organizatorów protestu był Piotr Drygas – student piątego roku Międzyobszarowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i Społecznych.

 

Według niego strajki dzielą się na wcześniej ogłoszone i na udane. W torbach mieli głośniki, transparenty, śpiwory, namiot. O 09.30 minęli główną bramę kampusu, weszli do pałacu, powiedzieli „dzień dobry” portierowi i strażnikom, zajęli balkon. Zanim strażnicy zorientowali się o co chodzi, na balustradzie wisiały hasła: „Żądamy demokratycznych uniwersytetów”, „Nie oddamy autonomii”, „Samorządność naszą bronią”. Strażnicy ruszyli po transparenty, ale zderzyli się z murem splecionych rąk.

 

Piotr Drygas już w podstawówce i gimnazjum był liderem – przewodniczący klasy, wiceprzewodniczący szkoły. W liceum nauczyciel filozofii urządzał dialogi platońskie. Na jednej z lekcji Piotr został Filonem, nauczyciel – Sokratesem. Temat zachęcał do dywagacji: „Czy dobro jest dobrem przez dobro?”. Po tej lekcji zapisał się do koła naukowego, wypożyczył książki Martina Heideggera, pojechał na międzynarodową olimpiadę z filozofii do Aten, skąd wrócił z pierwszym miejscem. Filozofia na UW była oczywistością, choć większość rodziny to lekarze i biotechnolodzy.

 

Na drugim roku studiów przez całą zimę pisał swój pierwszy artykuł. Oddał go profesorowi i mimo, że niedługo będzie bronił magisterkę, to artykuł nadal nie został zrecenzowany, nie znalazł się w żadnej monografii, ślad po nim zaginął. Załamało go, że nie było reakcji. Już wie, że nie zwiąże się z uczelnią, nie napisze doktoratu, będzie pisać książki filozoficzne. Ale zarabiać na chleb chce jako ekspert do spraw społecznych lub politycznych. Marzy mu się praca w komisji eksperckiej przy Parlamencie Europejskim.

 

Pod koniec 2017 roku Piotr był przedstawicielem Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej podczas spotkania sejmowej komisji do spraw szkolnictwa wyższego. W obecności wiceministrów i rektorów powiedział, że ustawa marginalizuje samorządy studenckie i rektorzy woleliby, aby student stał za drzwiami. Jeden z prorektorów UW powiedział wtedy, że Piotr jest demagogiem.

 

– Jestem dumny z tego określenia! – mówi.

 

(PP) Autor tekstu: Marcin Wójcik

 

Źródło: Gazeta Wyborcza (Protest studentów: żeby uczelnie były wolne od polityków. Kim są studenci, którzy nie chcą reformy Gowina)

 

Przeczytaj również:

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!