arrow search cross



Refugees Welcome

Udostępnij

Wyzwaniem jest uczynienie Warszawy przyjaznej dla ludzi, którzy tu przyjeżdżają. Jeśli nie wesprzemy ich na początku pobytu w Polsce, potem mogą być zmarginalizowani albo wykluczeni. Chcemy, by poczuli, że są częścią tego miasta. To tylko wzbogaci Warszawę, która była kiedyś miastem wielokulturowym – mówi Gagik Grigoryan z Fundacji Ocalenie, która realizuje projekt Refugees Welcome

 

To program łączący uchodźców i uchodźczynie oraz osoby starające się o status uchodźcy z Polakami, którzy chcą wynająć im pokój we własnym domu lub mieszkaniu. Program działa na terenie Warszawy i okolic.

 

 

Refugees Welcome powstało jako oddolna inicjatywa w 2014 roku w Niemczech w odpowiedzi na potrzebę udzielenia pomocy uchodźcom przybyłym do Europy, szczególnie w kwestii zakwaterowania i integracji. Polski oddział Refugees Welcome powstał w październiku 2015 roku, a od listopada 2016 roku Refugees Welcome Polska działa jako program Fundacji Ocalenie. Założyciele Refugees Welcome Polska mówią:

 

 

Byliśmy sfrustrowani narastającym kryzysem uchodźczym w Europie i reakcją, albo raczej brakiem reakcji polskiego rządu. Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Nasz program umożliwia Polakom pomaganie konkretnym, pojedynczym osobom w trudnej sytuacji i umożliwia ich integrację ze społeczeństwem.

 

 

Każdy, kto chce współdzielić mieszkanie lub dom z uchodźcą, może zarejestrować się przez platformę internetową www.refugees-welcome.pl. Każde zgłoszenie jest szczegółowo sprawdzane, koordynatorka Refugees Welcome Polska spotyka się osobno z uczestnikiem bądź uczestniczką oraz z gospodarzami – dopiero na czwartym spotkaniu poznają się nawzajem. Warunkiem koniecznym jest przynajmniej jeden wspólny język, w którym będą mogli się porozumieć.

 

Inicjatywa pomaga rozwiązać dwa główne problemy z jakimi mierzą się imigranci i imigrantki w Polsce: problemów z zakwaterowaniem oraz związanych z integracją, poznaniem polskiej kultury i języka. Refugees Welcome to jeden z czterech stałych programów Fundacji Ocalenie. Pozostałe to Centrum Pomocy Cudzoziemcom, Wiedza do Potęgi i Witaj w domu. Jak mówią o programie koordynatorzy programu:

 

 

Nasz program to nie tylko mieszkania, ale przede wszystkim pomoc w integracji z polskim społeczeństwem. Zarówno uchodźcy oraz uchodźczynie, jak i gospodarze i gospodynie uczestniczący w programie mogą liczyć na indywidualne wsparcie koordynatorki i wolontariuszy. Uchodźcy są także otoczeni opieką Fundacji Ocalenie, która zapewnia im bezpłatne spotkania z mentorami kulturowymi (mówiącymi w ich językach ojczystych), psychoterapeutką oraz korzystają z darmowych kursów języka polskiego. Wszystko po to, żeby mogli poczuć się u nas jak w domu.

 

 

Bardzo ważną rolę w programie odgrywają wolontariusze, przeszkoleni do pracy z uchodźcami. Nie tylko wspierają prowadzenie programu (obecnie zatrudnione są tylko dwie osoby, na niepełny etat), ale pełnią funkcje kumpli i kumpel uczestników. Do ich zadań należy pomoc w codziennych problemach uczestników, takich jak robienie przelewów pocztowych, wyrobienie karty miejskiej i inne, ale przede wszystkim pokazują życie społeczne Warszawy.

 

Dzięki Refugees Welcome nowy dom znalazło już 1220 uchodźców i uchodźczyń w 16 krajach: w Niemczech, Austrii, Szwecji, Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Holandii, Włoszech, Kanadzie, Czechach, Rumunii, Irlandii Północnej, Australii, Japonii, Francji, a także w Polsce. Zofia Domaradzka, koordynatorka programu, wskazuje problemy z jakimi spotykają się:

 

 

Do tej pory 25 osób zamieszkało z Warszawiakami. Budujące jest, że liczba gospodarzy i gospodyń często przeważa ilość zrekrutowanych uczestników i uczestniczek. Stale napływają zgłoszenia Polaków chętnych do współpracy w roli wolontariuszy czy gospodarzy. Są dwa problemy, z którymi zmagamy się przy rekrutowaniu uchodźców i uchodźczyń. Pierwszym jest ograniczenie ilości osób w rodzinie do maksymalnie dwóch. Większość to jednak wielodzietne rodziny. Drugą trudnością jest dotarcie do osób, które mieszkają w ośrodkach dla cudzoziemców. Najczęściej osoby dowiadują się o programie pocztą pantoflową od byłych lub obecnych uczestników programu.

 

 

Zuzanna i Radosław Leniarscy zdecydowali się przyjąć pod swój dach uchodźczynię z Konga i jej małe dziecko. Jak twierdzą, stereotypy i wątpliwości, jakie im towarzyszyły, zniknęły po pierwszym spotkaniu z Selam:

 

 

Chcieliśmy się z nią spotkać, bo wcale nie byliśmy pewni, czy zechce zamieszkać 30 km od Warszawy. Co powie na psa w domu albo na to, że do stacji będzie miała dwa kilometry? Albo na to, że pokój, który dla niej przygotowaliśmy, jest mały, że właściwie nasza miejscowość to kilka domów na krzyż, że lokatorzy są zapracowani, rano wyjeżdżają do pracy, wracają późnym wieczorem. Poznając Selam, poczuliśmy, że nasze obawy były śmieszne.

 

 

 

 

 

Przygotowanie sylwetki: Jagoda Grondecka

 

Zobacz też:

 


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!