arrow search cross



O. Grzegorz Kramer

Udostępnij

„Tu nie chodzi o to, by dla zasady iść pod prąd. To nie bunt nastolatka. Nie mam przecież 15 lat, nie chodzi mi o to, by zwracać na siebie uwagę i udowadniać wszystkim wokół, że mam swoje zdanie. Robię tak, ponieważ w ten sposób rozumiem Ewangelię i swoje powołanie”.

 

Ojciec Grzegorz Kramer – jezuita z Krakowa, publicysta. Broni uchodźców jak niepodległości, sprzeciwia się radykalnemu nacjonalizmowi w Kościele, wierni interesują go nie tylko na mszy, ale też kiedy palą świeczki pod sądami, maszerują w protestach, dyskutują o aborcji, o karze śmierci albo samospaleniu pod Pałacem Kultury.

 

„Katolicki naród, ustami swojej premier powiedział: zero uchodźców w naszym kraju. Parę dni później pójdzie do kościoła płakać nad krzyżem Pana Jezusa, a dzień później wyśpiewa wielkanocne Alleluja”

 

– skomentował na Facebooku 24 marca 2016 roku ojciec Grzegorz zapowiedź premier Beaty Szydło, która po zamachach w Brukseli ogłosiła, że „nie widzi możliwości, aby w tej chwili przyjechali do Polski migranci”. „Taka wiara nic nie jest warta” – skwitował.

 

W odpowiedzi na ten wpis ulała się fala hejtu. W komentarzach pod postem posypały się obelgi i groźby.

 

– Wystawiam nos, więc po nim dostaję. Ale nawet gdybym zgrzeszył bardzo, nie spodziewałbym się takiej reakcji po współwyznawcach. To, co mnie spotkało ze strony moich braci i sióstr chrześcijan, nawet mnie przerosło – przyznaje jezuita.

 

Mimo ataków na swoją osobę nie zaniechał wypowiadania się w sprawie uchodźców. Nie traci też wiary w ludzi:

 

– Takie uogólnianie, że Polacy nie chcą uchodźców, jest krzywdzące. Dzieje się dużo dobra. To nie są wielkie akcje w stylu „witamy 50 tysięcy ludzi”, za to ciągle przyjmujemy pojedyncze osoby i całe rodziny. Trzeba zrozumieć obawę zwykłych ludzi, którzy myślą: „O, ktoś przyjdzie i coś nam zabierze, a i tak mamy niewiele”. Każde dobro niesie ryzyko i strach.

 

O. Grzegorz  pomimo ogromnej presji i ataków m.in prawicowych mediów nie boi głosić swoich poglądów. Na swoim Twitterze odniósł się do samospalenia Piotra Szczęsnego. „Panie Piotrze, mam nadzieję, że w Nim znalazłeś to, o co tak walczyłeś. Dziękuję za odwagę” – napisał. Poparł również protestujących przeciw ustawom sądowym.

 

– Ciągle słyszę, że nie kocham Ojczyzny, że jestem wrogiem, że skoro na przykład wczoraj wyraziłem sprzeciw wobec przemówienia Prezydenta podczas liturgii Mszy świętej to jestem KODziarzem, zdrajcą narodu, zaprzańcem i parę innych określeń jeszcze. Tu nie chodzi o to, by dla zasady iść pod prąd. To nie bunt nastolatka. Nie mam przecież 15 lat, nie chodzi mi o to, by zwracać na siebie uwagę i udowadniać wszystkim wokół, że mam swoje zdanie. Robię tak, ponieważ w ten sposób rozumiem Ewangelię i swoje powołanie. Mam mówić o tym, czym żyję. Nie może być rozdźwięku, że wyznaję inne wartości, a co innego opowiadam. To wydaje mi się straszną hipokryzją, szczególnie w przypadku księdza.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza (Ksiądz wytknął Polakom: „Nie chcecie pomóc uchodźcom? Wasza wiara nic nie jest warta”. Reakcja? „Ty piz…, głupku, faryzeuszu” oraz Ksiądz podziękował Szaremu Człowiekowi za odwagę. I został rozjechany w prawicowych mediach,O. Grzegorz Kramer: Bóg nie idzie z nami przeciwko naszym wrogom i O. Kramer o obronie niezależności sądów: Protestów nie można ignorować)

 

Autor zdjęcia: Jacek Taran (Archiwum Osiatyńskiego dziękuje autorowi za nieodpłatne udostępnienie zdjęcia)


Opublikowano:





Wesprzyj bunt!





Warning: Use of undefined constant php - assumed 'php' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/ao/domains/archiwumosiatynskiego.pl/public_html/app/themes/ao/single-wpis_alfabetbuntu.php on line 309